Nico Paz rozbił Manchester United! Como wygrało 4:1
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Como zagrało jak zespół, który od pierwszego gwizdka znał cenę każdego metra boiska, a Manchester United długo nie potrafił znaleźć odpowiedzi. Gospodarze wygrali 4:1, choć rozstrzygające ciosy zadali dopiero po przerwie. Dwa gole Nico Paza, trafienia Anastasiosa Douvikasa i Jacobo Ramóna oraz późna odpowiedź Joshuy Zirkzee złożyły się na wieczór, w którym włoska precyzja rozmontowała angielski szyld.
W spotkaniu Como - Manchester United na Stadio Giuseppe Sinigaglia gospodarze nie potrzebowali długiego wstępu. Już w 2. minucie Nico Paz wykorzystał podanie Lucasa da Cunhy i uderzeniem z pola karnego otworzył wynik. Manchester United odpowiedział próbami z dystansu, lecz do przerwy nie zdołał zmusić Senne'a Lammensa do kapitulacji.
𝐍𝐈𝐂𝐎 𝐏𝐀𝐀𝐀𝐀𝐀𝐙! 🔥🔥 𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐓𝐑𝐀𝐅𝐈𝐄𝐍𝐈𝐄! 🥐
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 21, 2026
Como prowadzi z Manchesterem United!
📺Transmisja meczu: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/TvaPtBLoQF
Como od razu narzuciło własny rytm
Pierwsza połowa miała dla gości kilka ostrzegawczych sygnałów. Tasos Douvikas dwukrotnie znalazł się na spalonym, Martin Baturina sprawdził czujność Lammensa, a Lucas da Cunha był blisko podwyższenia prowadzenia. United próbował odpowiadać stałymi fragmentami i strzałami Harry'ego Maguire'a, ale jego akcjom brakowało ostatniego, czystego wykonania. Przerwa przy wyniku 1:0 nie zamykała meczu, choć to Como miało wyraźniejszy plan na kolejne minuty.
Po zmianie stron ten plan szybko przyniósł efekt. W 49. minucie Douvikas otrzymał prostopadłe podanie od Paza i prawą nogą trafił w górny róg bramki. Dwie minuty później Manchester United dokonał podwójnej zmiany, wprowadzając Carlosa Balebę i Amada Diallo, lecz zanim nowy układ zdążył się ustabilizować, Como prowadziło już 2:0.
Como double their lead through Douvikas, 2-0.
— Manchester United (@ManUtd) October 21, 2026
Nico Paz nie zamierzał jednak poprzestać na asyście. W 57. minucie ruszył z piłką, znalazł przestrzeń po prawej stronie pola karnego i płaskim strzałem przy dalszym słupku zdobył drugą bramkę tego wieczoru. W tym momencie przewaga Como przestała być jedynie przewagą wyniku. Gospodarze mieli więcej spokoju przy piłce, a United coraz częściej kończył akcje uderzeniami z nieprzygotowanych pozycji.
COMO 3️⃣:0️⃣ Manchester United!
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 21, 2026
Gospodarze z przytupem rozpoczęli drugą połowę!💥 Na listę strzelców wpisał się Anastasios Douvikas i ponownie Nico Paz! 🔝
📺Transmisja meczu: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/oJfhTUFIT4
Paz nadał meczowi kierunek, Ramón postawił kropkę
Manchester United próbował jeszcze reagować. Jean Butez obronił strzały Amada Diallo i Youriego Tielemansa, a Bruno Fernandes opuścił boisko w 67. minucie. Como odpowiadało zmianami, które pozwalały utrzymać świeżość i kontrolę nad końcówką. W 76. minucie Jacobo Ramón dołożył czwarte trafienie, kierując głową do siatki dośrodkowanie Kaikiego z bliskiej odległości.
𝐍𝐎𝐊𝐀𝐔𝐓!🥊 𝐌𝐀𝐍𝐂𝐇𝐄𝐒𝐓𝐄𝐑 𝐔𝐍𝐈𝐓𝐄𝐃 𝐍𝐀 𝐃𝐄𝐒𝐊𝐀𝐂𝐇! 🫣
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 21, 2026
Jacobo Ramón podwyższa prowadzenie gospodarzy i mamy już 4:0 dla Como!
📺Transmisja meczu: https://t.co/9iruEUgMbp pic.twitter.com/3p2P2cqrAv
Dopiero w doliczonym czasie Manchester United znalazł moment, który złagodził rozmiary porażki. Amad Diallo dośrodkował w pole karne, a Joshua Zirkzee w 91. minucie uderzeniem prawą nogą ustalił wynik na 4:1. Był to jednak tylko późny ślad po drużynie, która przez większość drugiej połowy musiała gonić wydarzenia zamiast je kreować.
90+ | Zirkzee pulls one back for ManUtd#ComoManUtd 4-1
— Como1907 (@Como_1907) October 21, 2026
Como z ważnym zwycięstwem, Manchester United z lekcją pokory
Gospodarze wygrali zasłużenie, a ich przewaga znalazła potwierdzenie także w liczbach: Como miało 55% posiadania piłki i stworzyło sytuacje wycenione na 2,12 gola oczekiwanego, przy 1,11 po stronie United. Najważniejsza była jednak konsekwencja w wykorzystywaniu kolejnych momentów. Paz otworzył i zamknął najważniejszą część historii tego spotkania, Douvikas dołożył trafienie po przerwie, a Ramón przypieczętował wieczór, który na długo zostanie w Como.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się