Olympiakos - Jagiellonia: trudny test w Pireusie. Gdzie oglądać mecz?
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Europejski wieczór w Pireusie ma dla Jagiellonii ciężar większy niż zwykła inauguracja. Na stadionie, na którym trybuny potrafią nadać meczowi własny rytm, mistrzowie Polski spróbują wejść do fazy ligowej Ligi Europy z odwagą. Olympiakos Pireus - Jagiellonia Białystok rozpocznie się w środę 16 września o 21:00.
Olympiakos - Jagiellonia: gdzie oglądać transmisję?
Spotkanie Olympiakos Pireus i Jagiellonia Białystok pokaże w Polsce Polsat Sport 1, a ramówka wskazuje również Polsat Sport Premium 1. Transmisja online będzie dostępna w usłudze Polsat Box Go. Warto zarezerwować miejsce przed ekranem, bo gospodarze są wyraźnym faworytem rynku, a dla Jagiellonii będzie to jeden z najbardziej wymagających wyjazdów w całym sezonie.
Przed pierwszym gwizdkiem kibice mogą śledzić studio Ligi Europy. Poza samą transmisją przydatna będzie karta meczu na stronie UEFA Europa League, gdzie po spotkaniu pojawią się wynik i najważniejsze statystyki. Grecy podają godzinę 22:00 czasu lokalnego, ale w Polsce początek zaplanowano na 21:00.
| Informacja | Szczegóły |
|---|---|
| Mecz | Olympiakos Pireus - Jagiellonia Białystok |
| Rozgrywki | Liga Europy, faza ligowa, 1. kolejka |
| Data i godzina | Środa, 16 września, 21:00 |
| Stadion | Georgios Karaiskakis, Pireus |
| Transmisja | Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1, Polsat Box Go |
Ostatnie mecze obu zespołów
Olympiakos w ostatnich tygodniach potrafił narzucić rywalom własne warunki. Wygrał 3:2 z Volos NFC oraz 4:0 na wyjeździe z Larisą. W jego terminarzu znajdują się również bezbramkowe spotkania z OFI i Asterasem Tripolis, dlatego przed europejskim startem widać zarówno ofensywny potencjał, jak i mecze, w których grecka drużyna nie potrafiła przełamać defensywy przeciwnika.
Jagiellonia przyjedzie po bolesnej porażce 0:2 z Wisłą Kraków, ale wcześniej pokonała Śląsk Wrocław 2:1. W europejskich kwalifikacjach dobrze zniosła presję: wygrała z Saburtalo 4:0 u siebie i 2:1 na wyjeździe. Ta odporność może być dla zespołu Adriana Siemieńca punktem oparcia w Pireusie.
Gospodarz z przewagą, Jagiellonia z argumentami
Olympiakos rozpoczyna sezon Ligi Europy po nieudanej próbie awansu do Ligi Mistrzów. Odpadnięcie z NEC Nijmegen było dla klubu rozczarowaniem, lecz równocześnie zwiększyło znaczenie pierwszego meczu w niższych rangą rozgrywkach. José Luis Mendilibar ma do dyspozycji szeroką kadrę, w której są między innymi Gelson Martins, Roman Jaremczuk i Ayoub El Kaabi. Przy wysokim pressingu i szybkim ataku gospodarze będą chcieli od początku zepchnąć polski zespół pod jego pole karne.
Jagiellonia nie może pozwolić, by spotkanie zamieniło się w długą obronę. Taras Romanczuk powinien pomóc uporządkować środek pola, a Kajetan Szmyt, który w ligowej fazie sezonu zdobył już jedną bramkę, może dać drużynie ruch między liniami. Najważniejsza będzie jakość pierwszego podania po odbiorze. Jeśli goście wyjdą spod presji, otworzą sobie drogę do ataków na przestrzeń za grecką linią obrony.
Na papierze różnica jest wyraźna: kurs na zwycięstwo Olympiakosu wynosi 1,45, remis wyceniany jest na 5,10, a wygrana Jagiellonii na 8,75. Boisko nie zawsze respektuje takie proporcje, szczególnie gdy przyjezdny zespół potrafi przetrwać początkowe uderzenie i wykorzystać stałe fragmenty gry.
Odpowiedź na najważniejsze pytanie poznamy w pierwszej fazie meczu: czy Jagiellonia zdoła uspokoić tempo narzucone przez gospodarzy? Transmisję w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Premium 1 i Polsat Box Go warto włączyć jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. W Pireusie liczyć się będzie nie tylko piłkarska jakość, lecz także charakter pokazany w hałasie stadionu.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się