Pogoń Szczecin nie utrzymała prowadzenia. Remis z Wisłą Płock po dwóch szybkich ciosach
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Jedna minuta wystarczyła, by mecz w Szczecinie zmienił kierunek, ale żadna z drużyn nie zdołała postawić kropki nad i. Pogon Szczecin - Wisla Plock zakończył się remisem 1:1, choć gospodarze po przerwie objęli prowadzenie.
Pierwsza połowa miała kilka wyraźnych akcentów po obu stronach, jednak zabrakło w niej bramki. Pogoń częściej próbowała budować ataki, a jej najlepszą okazję przed przerwą miał Jan Biegański. W 34. minucie jego strzał obronił bramkarz Wisły. Chwilę później Dimitris Keramitsis trafił w słupek po uderzeniu głową. Wisła odpowiadała przede wszystkim próbami z pola karnego i stałymi fragmentami, ale Valentin Cojocaru zatrzymał między innymi uderzenia Jorge Jiméneza oraz Łukasza Sekulskiego.
Dwie bramki w osiem minut
Po zmianie stron spotkanie nabrało tempa. W 52. minucie Jan Biegański dopadł do piłki w polu karnym i prawym uderzeniem umieścił ją w górnym rogu. Pogoń miała wtedy wynik, którego potrzebowała, lecz jej przewaga trwała krótko.
Wisła Płock odpowiedziała w 60. minucie. Po stałym fragmencie Marcus Haglind-Sangré znalazł się bardzo blisko bramki i lewą nogą doprowadził do wyrównania. Osiem minut rozdzieliło oba gole, a najważniejsza faza meczu pokazała, że żadna z drużyn nie potrafiła długo kontrolować wyniku.
Po wyrównaniu goście stworzyli kilka sytuacji, które mogły odwrócić spotkanie. W 58. minucie Cojocaru obronił strzał Afonso Silvy, a w 66. minucie zatrzymał główkę Marcina Kamińskiego. Pogoń odpowiadała uderzeniami z dystansu i po dośrodkowaniach. W końcówce gospodarze mieli jeszcze zablokowane próby Jean-Pierre’a Nsame’a i Lukasa Willena, a Jacek Czaplinski spudłował z pola karnego.
Statystyki po stronie gospodarzy, punkty podzielone
Liczby pokazują, że Pogoń miała większy udział w grze. Gospodarze utrzymywali się przy piłce przez 58% czasu, wymienili 501 podań i oddali 22 strzały, w tym cztery celne. Wisła odpowiedziała ośmioma uderzeniami w światło bramki przy 42% posiadania piłki. Najważniejsza statystyka pozostała jednak pośrodku: po jednym trafieniu obu zespołów oznacza, że każda drużyna dopisała do tabeli punkt.
W końcowych minutach emocji nie brakowało. Żółte kartki obejrzeli między innymi Patryk Dziczek, Sidnei Tavares, Valentin Cojocaru i Marcus Haglind-Sangré, ale wynik nie uległ już zmianie. Pogoń może czuć niedosyt po większej liczbie strzałów i niewykorzystanych sytuacjach, natomiast Wisła wywiozła cenny remis po szybkiej odpowiedzi na gola gospodarzy.
Składy
Pogoń Szczecin: V. Cojocaru; Hussein Ali, D. Keramitsis, L. Willen, B. Mendy; N. Lawa, P. Dziczek, J. Biegański; D. Churlinov, P. Mukairu, M. Wojciechowski. Ustawienie: 4-3-3.
Wisła Płock: R. Leszczyński; M. Haglind-Sangré, M. Kamiński, Afonso Silva; Ž. Rogelj, A. Radwański, Sidnei Tavares, D. Gallapeni; Jime, Ł. Sekulski, P. Kun. Ustawienie: 3-4-3.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się