Roma wygrała z Torino 2:0. Malen otworzył mecz, Pisilli dobił gospodarzy
VincenzoIzzo / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Roma długo musiała pracować na przewagę, ale w Turynie zagrała jak zespół, który wie, kiedy przyspieszyć. Goście pokonali Torino 2:0, a spotkanie rozstrzygnęli dopiero w doliczonym czasie. Pełny obraz wyjściowych założeń obu trenerów opisaliśmy wcześniej w materiale o składach i ustawieniach Torino - Roma. Tym razem ustawienie Romy zdało egzamin przede wszystkim w momentach, w których gospodarze próbowali przejąć inicjatywę. Relację z meczu Torino - Roma zamknęły dwa trafienia gości w Serie A.
Malen wykorzystał moment przed przerwą
Początek należał do Romy pod względem jakości sytuacji. Donyell Malen już w 11. minucie nie wykorzystał dośrodkowania Mario Hermoso, a chwilę później jego uderzenie z dystansu zostało zablokowane. Torino odpowiedziało próbami z drugiej linii. Nikola Vlašić został zatrzymany po podaniu Kiana Fitz-Jima, a w 33. minucie Mile Svilar obronił mocny strzał Rolando Mandragory z dystansu.
Decydujący cios pierwszej połowy padł w 40. minucie. Po wcześniejszej interwencji Lucasa Perriego przy strzale Malena napastnik Romy dostał jeszcze jedną szansę i tym razem z bliska trafił do środka bramki. Przy ustawieniu 3-4-2-1 Roma znalazła sposób, by w odpowiednim momencie zaatakować przestrzeń między obrońcami Torino, a prowadzenie pozwoliło jej kontrolować tempo bez niepotrzebnego ryzyka.
BOBBYYYYY!
— AS Roma (@OfficialASRoma) September 14, 2026
Malen ci porta in vantaggio al minuto 40 ⚽️#TorinoRoma 0-1 pic.twitter.com/3TwTbyxZTK
Torino naciskało, ale Svilar utrzymał Romę
Po zmianie stron gospodarze podkręcili intensywność. Giovanni Simeone dwukrotnie znalazł się w sytuacji, z której mógł wyrównać. W 58. minucie jego strzał po prostopadłym podaniu Daniela Bragançy obronił Svilar, a kilka minut później bramkarz Romy ponownie zatrzymał Mandragorę uderzającego z dystansu. To był najważniejszy fragment meczu dla Torino, bo zespół Ignazia Abate zaczął wykorzystywać szerokość ustawienia 5-3-2 i częściej dostarczał piłkę w pole karne.
Roma odpowiedziała zmianami w środku pola. Manu Koné i Marten de Roon weszli za Bryana Cristantego i Paulo Dybalę, co zwiększyło zabezpieczenie przed kontrami Torino. Rzymianie nie oddali całkowicie inicjatywy, a w 80. minucie Lucas Perri musiał jeszcze zatrzymać główkę Gianluki Manciniego po dośrodkowaniu Rodrigo Mory. Po drugiej stronie Svilar obronił również kolejną próbę Simeonego. Mecz pozostał otwarty, lecz brakowało gospodarzom precyzji w ostatnim kontakcie z piłką.
Pisilli zamknął mecz w doliczonym czasie
Torino ruszyło po wyrównanie, więc Roma dostała więcej miejsca na prawej stronie. W 93. minucie Niccolò Pisilli wykorzystał tę przestrzeń i prawą nogą uderzył z prawej strony pola karnego w dolny lewy róg. Piłka dała gościom drugiego gola oraz spokój, którego nie zapewniało im jednobramkowe prowadzenie. Torino miało jeszcze dwie okazje Simeonego w 95. minucie, ale żadna nie znalazła drogi do siatki.
PISILLIIIIIII!
— AS Roma (@OfficialASRoma) September 14, 2026
Niccolò raddoppia e chiude la partita!#TorinoRoma 0-2 pic.twitter.com/e4UFne8fP3
Po żółtych kartkach dla Mario Hermoso i Niccolò Pisillego Roma musiała pilnować dyscypliny w końcówce, a Torino do samego końca szukało kontaktu. Zmiany wprowadzone po przerwie nie zmieniły głównej osi meczu: gospodarze atakowali szeroko, goście bronili centralnego sektora i czekali na wolną przestrzeń po stracie rywala.
Roma wywozi z Turynu zwycięstwo 2:0, bo lepiej zarządzała kluczowymi momentami i miała w bramce zawodnika, który wytrzymał napór po przerwie. Torino pokazało, że jego pięcioosobowa linia obrony może dać przewagę w odbiorze i budowaniu akcji bokami, lecz bez skuteczności Simeonego nie przełożyło tego na punkty. Dla Romy gole Malena i Pisillego są sygnałem, że wariant z dwoma graczami za napastnikiem będzie ważnym narzędziem także w kolejnych spotkaniach Serie A.
Składy
Torino: Lucas Perri; Rafik Belghali, Eray Cömert, Saúl Coco, Pietro Comuzzo, Niccolò Fortini; Gvidas Gineitis, Rolando Mandragora, Kian Fitz-Jim; Giovanni Simeone, Nikola Vlašić. Ustawienie: 5-3-2.
Roma: Mile Svilar; Gianluca Mancini, Leonardo Balerdi, Mario Hermoso; Emanuele Lulli, Bryan Cristante, Niccolò Pisilli, Nahuel Molina; Paulo Dybala, Matías Soulé; Donyell Malen. Ustawienie: 3-4-2-1.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się