Romano: Arsenal stawia na Rogersa. Barcola tylko plan B
Redaktor
Opublikowano: 03.07.2026, 09:44
Aktualizacja: 03.07.2026, 10:58
Arsenal przyspiesza temat nowego skrzydłowego i ma już wyraźnego faworyta. Stawką jest jedno: porozumienie z Aston Villą, które otworzy drogę do transferu Morgana Rogersa.
Fabrizio Romano przekazał, że to właśnie Rogers jest dziś dla londyńczyków numerem jeden na tę pozycję. Rozmowy trwają, a kluczowy warunek jest prosty – jeśli kluby dogadają się co do warunków, Arsenal ma iść po finalizację.
„Dla Arsenalu numerem jeden pozostaje Morgan Rogers. Jeśli osiągną porozumienie z Aston Villą, podpiszą Morgana Rogersa.” - powiedział Fabrizio Romano.
Z perspektywy boiska Rogers pasuje do profilu, o który Arsenal walczy: w Aston Villi grał jako skrzydłowy albo „dziesiątka”, czyli zawodnik zdolny zmieniać pozycje w ataku. Mikel Arteta planuje wykorzystać go właśnie w ofensywie.
Alternatywą jest Paris Saint-Germain i nazwisko Bradleya Barcoli. Romano zaznaczył, że to opcja realna, ale trudniejsza finansowo – i wymagająca przekonania PSG w kwestii pieniędzy. Sam zawodnik jest otwarty na odejście.
„W przypadku Barcoli nadal potrzebujesz dużo pieniędzy. Musisz przekonać Paris Saint-Germain w kwestiach finansowych, ale zawodnik jest otwarty na odejście z PSG.” - powiedział Fabrizio Romano.
Porównanie obu kandydatów wypada ciekawie także w liczbach: Rogers ma 31 goli w 125 meczach, a Barcola 39 trafień w 152 występach. Barcola znajduje się również na liście życzeń Liverpoolu, a sam Romano zwrócił uwagę, że Francuz nie zawsze był podstawowym zawodnikiem PSG. Rogers z kolei ma doświadczenie w Premier League – to argument, który w tej układance wybrzmiewa najmocniej.
Źródło: Fabrizio Romano
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się