United na pole position po Fernandesa. West Ham chce 80 mln
Redaktor
Opublikowano: 16.06.2026, 06:53
Aktualizacja: 16.06.2026, 07:29
Manchester United wysunęli się na prowadzenie w wyścigu o Mateusa Fernandesa i to oni są dziś w najsilniejszej pozycji, by dopiąć ten transfer. Stawka jest konkretna: West Ham United po relegacji ma rozważać sprzedaż, ale jednocześnie stawia twarde warunki finansowe.
W centrum tej historii jest przewaga United. To właśnie klub z Old Trafford ma być najbliżej porozumienia w sprawie Fernandesa, a sytuacja na rynku zaczyna układać się pod nich także dlatego, że inni gracze zmieniają kierunek.
Real Madryt i Arsenal mają bowiem przesuwać swoje priorytety transferowe i rozglądać się za alternatywnymi celami. Dla Manchesteru United to ważna informacja: mniej rywali w walce o jednego zawodnika oznacza prostszą ścieżkę do rozmów i mniejszą presję licytacji.
Kluczowy jest też punkt widzenia West Hamu. Po spadku z Premier League klub ma żądać za Fernandesa około 80 milionów funtów. Jednocześnie United planują podejść do tej kwoty negocjacyjnie, licząc, że relegacja wpłynie na gotowość londyńczyków do zejścia z oczekiwań finansowych.
Z perspektywy United ten ruch ma wpisywać się w plan odbudowy zespołu – Fernandes jest przedstawiany jako zawodnik pasujący do strategii klubu. To nie jest też jedyny wątek na liście transferowej: Manchester United mieli już uzgodnić transfer Édersona z Atalanty za 34 miliony funtów plus dodatki.
Na tym etapie najważniejsze liczby są jasne: West Ham startuje z pułapu około 80 milionów, a Manchester United chcą wykorzystać moment po relegacji, by tę cenę zbić. Jeśli rozmowy pójdą w tym kierunku, przewaga United może szybko zamienić się w konkret.
Źródło: The Sun
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się