Widzew Łódź wydał na wynagrodzenia więcej niż wyniosły jego przychody
Redaktor
Opublikowano:
Widzew Łódź zakończył sezon 2025/2026 z przychodami na poziomie 67,3 mln zł, ale na same wynagrodzenia przeznaczył 101,1 mln zł. Dane z raportu „Finansowa Ekstraklasa” Grant Thornton pokazują ważną różnicę między skalą wydatków a bieżącymi przychodami klubu.
Wynagrodzenia przekroczyły przychody klubu
Wskaźnik wynagrodzeń Widzewa wyniósł 150 procent. Oznacza to, że koszty pensji zawodników, sztabu i pozostałych pracowników były wyższe od wszystkich przychodów wykazanych przez klub w raporcie. Sama różnica między tymi pozycjami wyniosła 33,8 mln zł.
Taki wskaźnik nie oznacza automatycznie, że cała działalność klubu była stratą w identycznej wysokości. Wynagrodzenia są tylko jedną z kategorii kosztów, a przychody mogą być uzupełniane między innymi przez właścicielskie wsparcie, transfery czy inne źródła finansowania. Pokazuje jednak, jak duże znaczenie dla funkcjonowania Widzewa miały środki spoza bieżącej działalności.
143,6 mln zł dokapitalizowania
Raport wskazuje, że Widzew otrzymał w sezonie 2025/2026 aż 143,6 mln zł podwyższenia kapitału. To kwota ponad dwukrotnie wyższa od rocznych przychodów klubu. Dokapitalizowanie pozwoliło utrzymać wysoki poziom wydatków, ale jednocześnie pokazuje, że model finansowy Widzewa był mocno zależny od zaangażowania właścicielskiego.
W tym miejscu warto odróżnić stabilność od samej skali inwestycji. Właścicielskie finansowanie może przyspieszyć budowę zespołu i poprawić jego konkurencyjność, lecz w dłuższej perspektywie klub potrzebuje również przychodów powtarzalnych: z dnia meczowego, umów komercyjnych, praw mediowych oraz sprzedaży zawodników.
Widzew ma kibiców, ale musi lepiej zamieniać ich potencjał na przychody
Widzew dysponuje jedną z najmocniejszych baz kibicowskich w Ekstraklasie. Jego mecze oglądało średnio 17 243 widzów, a stadion był zapełniony w 96 procentach. Z trybun korzystał więc niemal komplet publiczności.
Przychody z dnia meczowego wyniosły jednak 22,1 mln zł. To trzeci wynik w lidze, za Lechem Poznań i Legią Warszawa, ale również sygnał, że sama frekwencja nie rozwiązuje wszystkich problemów finansowych. Klub musi maksymalnie wykorzystywać sprzedaż biletów, karnetów, usług stadionowych i oferty komercyjnej.
Widzew nie jest jedynym klubem, który korzysta z dodatkowego wsparcia. Raport pokazuje jednak, że jego relacja między wynagrodzeniami a przychodami była najbardziej niekorzystna w całej Ekstraklasie. Dla porównania, Widzew inwestował również w rozpoznawalne transfery, które miały pomóc w podniesieniu poziomu sportowego zespołu.
Najważniejsze pytanie na kolejne sezony brzmi więc nie tylko, czy Widzew będzie w stanie wydawać dużo, lecz także czy zdoła zwiększać przychody szybciej niż koszty wynagrodzeń. To od tej proporcji będzie zależeć, jak bezpieczny okaże się obecny model budowy klubu.
Raport obejmuje dane za okres od 1 lipca 2025 do 30 czerwca 2026. Wnioski dotyczą danych przekazanych Grant Thornton przez kluby i nie są równoznaczne z audytem sprawozdań finansowych.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się