Borussia Dortmund pokonała Real Betis. Karetsas dał zwycięstwo gospodarzom
Pixabay.com
Borussia Dortmund wygrała z Realem Betis 2:1 w czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Spotkanie długo nie chciało się otworzyć, a kiedy wreszcie padły gole, wynik zmieniał się w krótkich odstępach. Ostatecznie gospodarze odzyskali prowadzenie dzięki Konstantinosowi Karetsasowi i utrzymali je do końca.
Pierwsza połowa była historią bramkarzy oraz przerw wymuszonych przez urazy. Już w 3. minucie Serhou Guirassy nie wykorzystał dobrej okazji po dośrodkowaniu Juliana Ryersona, a później obaj golkiperzy mieli swoje momenty. Gregor Kobel zatrzymał uderzenie Nelsona Deossy, zaś Álvaro Valles obronił strzał Abde Ezzalzouliego i próbę Daniela Svenssona z bliska. W 34. minucie Dortmund stracił Guirassy’ego, którego z powodu urazu zastąpił Karetsas. Na przerwę zespoły zeszły przy wyniku 0:0.
Die ersten 45 Minuten zwischen dem BVB und Real Betis enden torlos. ⚖️ pic.twitter.com/DGwgzmtadd
— Borussia Dortmund (@BVB) November 4, 2026
Po przerwie mecz przyspieszył
Gospodarze objęli prowadzenie w 49. minucie. Valles najpierw obronił główkę Jobe’a Bellinghama, lecz chwilę później nie zdołał już zatrzymać dobitki Fábio Silvy z bliskiej odległości. Dortmund dostał nagrodę za nacisk po wznowieniu gry, ale Betis nie zamierzał przyjąć tego wyniku jako wyroku.
49’ | Gol del Borussia de Dortmund.
— Real Betis Balompié 🌴💚 (@RealBetis) November 4, 2026
🟡⚫ 1-0 💚🤍#DíaDeBetis #BVBRealBetis
Odpowiedź gości przyszła w 67. minucie. Aitor Ruibal wykorzystał podanie Abde Ezzalzouliego i płaskim strzałem z pola karnego doprowadził do remisu. Betis odzyskał oddech, a Dortmund musiał ponownie szukać rozwiązania. Wcześniej Valles zatrzymał jeszcze Bellinghama, więc gospodarze mieli świadomość, że na kolejną klarowną szansę mogą czekać długo.
67’ | ¡¡GOOOOOOOOOL DEL REAL BETIS!! ¡¡AITOR RUIBAL!! ¡Asistencia de Ez Abde y define de manera espectacular nuestro toro! 🐂⚽️
— Real Betis Balompié 🌴💚 (@RealBetis) November 4, 2026
🟡⚫ 1-1 💚🤍#DíaDeBetis #BVBRealBetis pic.twitter.com/6gSKGbrbUh
Karetsas przesądził w odpowiednim momencie
Decydująca akcja nadeszła w 72. minucie. Fábio Silva odebrał piłkę w sposób pozwalający ruszyć z kolejnym atakiem, a Karetsas dostał przestrzeń w środku pola karnego. Lewonożny strzał przy słupku dał Dortmundowi drugie prowadzenie. Dla 19-letniego Greka był to szczególny wieczór: wszedł na boisko jeszcze w pierwszej połowie za kontuzjowanego napastnika, a po przerwie zdobył bramkę, która rozstrzygnęła spotkanie.
Real Betis próbował odpowiedzieć do ostatnich minut. Po rzutach rożnych niecelnie głową uderzali Facundo Bernal i Marc Roca, a Aitor Ruibal oddał zablokowany strzał z dystansu. Isco, który pojawił się na boisku w 62. minucie, pomagał napędzać końcowe ataki, lecz jego zespół nie znalazł już drogi do remisu. W doliczonym czasie gry goście wywalczyli jeszcze rzut rożny, a Dortmund obronił się bez kolejnej nerwowej sceny.
Dortmund wygrał mecz, który wymagał cierpliwości i odporności na kolejne zwroty. Betis potrafił odpowiedzieć na stratę gola, ale nie zdołał zrobić tego po raz drugi. O losach spotkania przesądziła więc nie przewaga przez pełne 90 minut, lecz skuteczność w kluczowym momencie i wejście Karetsasa, który z rezerwowego stał się autorem zwycięskiego trafienia.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się