Eliminacje Euro 2016, Grupa E: Angielska dominacja

Faworyt do wygrania tej grupy mógł być tylko jeden, bo chociaż angielska reprezentacja na dużych imprezach mocno zawodzi, nie rozpieszczając swoich sympatyków, tak przejście przez eliminacji do następnych mistrzostw Europy powinno być dla nich prostym zadaniem, szczególnie patrząc na grupę, do której trafili Anglicy.

I jak na razie dumni Synowie Albionu swoich kibiców nie zawodzą, wprawdzie wygrana jedynie 1:0 z Estonią mogła być powodem do obaw, ale już popis strzelecki w meczu z San Marino przywrócił wiarę w umiejętności strzeleckie Anglików. Prawdziwy pokaz swojej siły Wyspiarze zademonstrowali pokonując drugą najsilniejszą na papierze reprezentację tej grupy – Szwajcarię i to pewnie 2:0. Po trzech meczach komplet zwycięstw i brak straconej bramki, jednak decydujące starcie nastąpi w czwartej kolejce z obecnym wiceliderem Słowenią.
Słoweńcy, rewelacja Euro 2004 eliminacje rozpoczęli bardzo słabo, bo od porażki ze słabiutką Estonią, jednak później pokonali ku zdziwieniu wszystkich ekspertów piłkarskich Szwajcarów 1:0 i Litwinów 2:0, co dało im drugie miejsce i faktyczne szanse na awans na Euro, obudziło też wiarę we własne umiejętności, zwłaszcza po takim falstarcie.

Trzecie miejsce w tej grupie to jeszcze nie Szwajcarzy, a Litwini, którzy jednak pokonali tylko San Marino i Estonię – najsłabsze drużyny tej grupy, ulegając Słoweńcom, jednak przy obecnych zasadach mogą włączyć się o walkę o baraże.

Dopiero czwarta i z dorobkiem ledwie trzech punktów, zdobytych po wygranej z San Marino 4:0 jest Szwajcaria. Uczestnicy ostatnich mistrzostw świata ulegli zarówno Anglikom jak i Słoweńcom, więc przegrali z obecnymi rywalami w walce o awans na Euro, podniesienie się z tej sytuacji może być trudne, na pewno Szwajcarzy muszą pokonać w listopadzie Litwinów, w przeciwnym razie bardzo mocno skomplikują sobie drogę do Francji.
Estonia o dziwo zdobyła trzy punkty i to ze Słowenią co było niemałą niespodzianką. Na pewno taki rezultat ucieszył potencjalnych rywali do awansu Słoweńców, a więc Litwinów czy Szwajcarów, jednak teraz Estończycy jadą do San Marino i na pewno będą chcieli podwoić swoją zdobycz punktową.
Anglia – Słowenia
Szwajcaria – Litwa
San Marino – Estonia

Podobne artykuły