Offside.pl - pobierz aplikację z Google Play

Ferdinand broni transferu Santosa do United za 50 mln

Grafika Offside.pl

[email protected] / depositphotos.com

Opublikowano: 10.07.2026, 16:35

Aktualizacja: 10.07.2026, 16:38

Transfer, który jeszcze nie został dopięty, już podzielił kibiców. Rio Ferdinand stanął w obronie ruchu Manchesteru United po tym, jak w sieci pojawiła się fala krytyki wobec planowanego sprowadzenia Andrey Santos z Chelsea za 50 milionów funtów.

Były obrońca United podkreślił, że nie rozumie negatywnych reakcji na ten kierunek. W jego ocenie zarzuty wobec 22-latka rozmijają się z tym, co zawodnik może dać drużynie, zwłaszcza jeśli patrzeć na potencjał i doświadczenie z ligi.

Manchester United i Chelsea osiągnęły porozumienie w sprawie transferu, a cała operacja ma być bliska finalizacji. W samym tempie domykania rozmów jest też źródło części emocji: przy kwocie 50 mln funtów część fanów United pyta, czy klub nie podejmuje zbyt dużego ryzyka.

To właśnie ten wątek Ferdinand odwrócił, wskazując, że krytyka nie powinna sprowadzać się do hasła o „pustych czekach”, tylko do realnej oceny piłkarza.

"Od lat prosimy nasz klub, aby przestał podpisywać kontrakty z zamkniętymi oczami, z pustymi czekami. Chłopak ma ogromny potencjał, doświadczenie w Premier League." - powiedział Rio Ferdinand.

Kontekst jest jednak jasny: Andrey Santos ma 22 lata, a w poprzednim sezonie miał ograniczone minuty na boisku w Chelsea. Londyński klub zakończył rozgrywki na 10. miejscu w Premier League, co dodatkowo wzmacnia dyskusję o tym, jak oceniać zawodnika, który nie był regularnym wyborem w zespole ze środka tabeli.

Na tym etapie najważniejsze fakty są dwa: porozumienie między klubami już jest, a transfer ma być bliski finalizacji. Reszta - w tym ocena, czy obawy kibiców były uzasadnione - zacznie się dopiero wtedy, gdy Santos faktycznie trafi do United i dostanie minuty, których w Chelsea brakowało.

Źródło: CaughtOffside

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości