Wczorajszy mecz pomiędzy Realem Madryt a Barceloną był wielkim widowiskiem piłkarskim. Jak to bywa w meczach derbowych, nie zabrakło sytuacji spornych, które miały miejsce na boisku. Mecz kolejny raz pokazał, że technologia Goal Line miałaby swoje zastosowanie również w Hiszpańskiej lidze. Innego zdania jest natomiast prezes federacji piłkarskiej w Hiszpanii, czyli Javier Tebas. Według niego, instalacja Goal Line w hiszpańskiej lidze nie ma nadal sensu!
Javier Tebas jest wielkim przeciwnikiem technologii Goal Line, która działa w największych ligach piłkarskich w Europie. La Liga Santander do tej pory nie mogła liczyć na wsparcie dość popularnej technologii, która uratowała obliczę nie jednego meczu w topowych ligach.
Po wczorajszym meczu, w którym jedna z sytuacji podbramkowych była dyskusyjna i długo analizowana przez VAR widać, że zapotrzebowanie na Goal Line w tak gorących meczach jak El Classico, miałoby swoje miejsce. Jednakże, Javier Tebas jeszcze wczoraj wrzucał na swojej platformie społecznościowej wpisy, które podważają działanie Goal Line, w określonych przypadkach.
Sam Javier Tebas tłumaczy, że technologia Goal Line jest niezwykle droga i wymagałaby dużego nakładu finansowego, natomiast zapotrzebowanie na jej wykorzystywanie w Hiszpanii jest bardzo niskie.

LaLiga.com