1. Offside.pl
  2. /
  3. Artykuły
  4. /
  5. Jeremy Sochan i jego poczynania w NBA
Jeremy Sochan i jego poczynania w NBA
Pixabay.com
Piotr
Piotr

Jeremy Sochan i jego poczynania w NBA

NBA to bez wątpienia najlepsza liga koszykarska na świecie, w której występują zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych, jak również z innych krajów. Jeśli chodzi o Polskę to pierwszym reprezentantem naszego kraju w NBA był Cezary Trybański. W lidze tej grał również Maciej Lampe, jednak największe sukcesu udało się osiągnąć Maciejowi Gortatowi. Po kilku latach od zakończenia jego kariery, do NBA trafił kolejny Polak, jakim jest Jeremy Sochan. Warto przyjrzeć się bliżej jego poczynaniom w najlepszych rozgrywkach koszykarskich na świecie.



Jeremy Sochan to polski koszykarz pochodzenia amerykańskiego, który od dawna zadziwia swoimi doskonałymi umiejętnościami. W wieku zaledwie 19 lat został wybrany w drafcie NBA przez San Antonio Spurs z numerem 9. Tak wysoka pozycja w drafcie stanowi potwierdzenie jego doskonałych umiejętności. Co więcej, Sochan nie podzielił losu wielu innych zawodników, dla których przygoda z najlepszą ligą na świecie kończy się na wybraniu w drafcie, po czym ostatecznie nie mają oni okazji do debiutu.



Regularne występy na parkietach NBA

Debiut Sochana w NBA miał miejsce 19 października 2022 roku. Dzięki swoim umiejętnościom, utalentowany 19-latek od razu zyskał zaufanie trenera i w związku z tym można regularnie obserwować jego grę w San Antonio Spurs. Oczywiście czas, jaki spędza na parkiecie jest uzależniony od przeciwnika i jego charakterystyki, ale trzeba przyznać, że średnia ponad 20 minut na mecz jest imponująca u tak młodego zawodnika. Można śmiało stwierdzić, że trener Spurs docenił umiejętności Polaka, tym bardziej, że jest to raczej szkoleniowiec, który rzadko stawia na debiutantów. Jego zdaniem Jeremy Sochan nie tylko posiada już duże umiejętności, ale nadal jest otwarty na dalszą naukę i rozwój.



Kilka słów o zdobyczach punktowych

Oczywiście zdaniem trenera i fachowców, jako młody zawodnik, Jeremy Sochan nadal musi się skupiać na nauce i poprawianie różnych aspektów swojej gry. Na szczęście trener daje mu pewien margines błędu podczas meczów. Jednym ze słabszych punktów Sochana są rzuty, które wychodzą mu dość nieregularnie. Oznacza to, że zawodnik ten potrafi trafiać za trzy punkty, ale zdarzają mu się serię rzutów niecelnych. W ciągu kilkunastu spotkań w barwach San Antoniu Spurs, skuteczność rzutów osobistych i z dystansu w przypadku Sochana jest niska, a większość punktów zdobywa on w akcjach rozgrywanych pod koszem. Istotne jest jednak to, że Jeremy nie ma żadnej blokady psychicznej i próbuje rzutów z dalszej odległości. Brak strachu, w połączeniu z chęcią samodoskonalenia, z pewnością sprawi, że nasz jedyny reprezentant w NBA poprawi się, jeśli chodzi o ten aspekt gry.



Duży potencjał Sochana w grze defensywnej

Oczywiście nasz zawodnik radzi sobie lepiej w grze obronnej niż w ataku. Nie jest to niczym dziwnym, ponieważ eksperci uważają go za jednego z najlepszych, jeśli nie nawet najlepszego obrońcę, jaki brał udział w drafcie do NBA. W tym przypadku statystyki nie mówią zbyt wiele, ale wysoki wzrost (206 cm) w połączeniu ze sprawnym poruszaniem się po parkiecie sprawia, że Jeremy Sochan jest zawodnikiem, którego po prostu jest trudno minąć. Swoje umiejętności defensywne nasz gracz potwierdził wielokrotnie skutecznie kryjąc, a nawet blokując największe gwiazdy ligi oraz zawodników o zróżnicowanych gabarytach, cechach i umiejętnościach. Solidna gra defensywna to z pewnością jeden z kluczowych atutów, który sprawił, że trener Spurs tak często sięga po naszego zawodnika. Dodatkowo zaletą Polaka jest bardzo mała liczba fauli. Oczywiście podobnie jak w przypadku gry ofensywnej, również pod względem defensywy powinniśmy spodziewać się dużego rozwoju naszego koszykarza w najbliższych latach.



Obecna sytuacja Sochana i jego drużyny w NBA

Na czas pisania tego artykułu (początek grudnia 2022 roku), drużyna San Antonio Spurs, której reprezentantem jest Jeremy Sochan, radzi sobie słabo. Zespół ten zanotował bilans 6 zwycięstw i 18 porażek. Daje to mu ostatnie 15 miejsce w konferencji zachodniej. Obecnie ekipie z San Antonio brakuje 2 porażek, aby wyrównać niechlubny rekord najdłuższej serii 13 porażek z rzędu, który zespół ten zanotował w 1989 roku. Należy jednak pamiętać, że sezon jest długi i w jego późniejszych fazach drużyny potrafiły się podnosić nie tylko po takich, ale również gorszych seriach.



Jedną z przyczyn słabszej formy San Antonio Spurs może być właśnie brak Sochana, który skutecznie radził sobie w grze defensywnej. Nasz gracz pod koniec listopada w spotkaniu z Los Angeles Lakers doznał kontuzji mięśnia czworogłowego uda i na ten moment jest w trakcie jej leczenia. Opuścił już 3 spotkania swojej ekipy, ale należy być dobrej myśli i wierzyć w jego szybki powrót na parkiet. Jest to ważne nie tylko dla polskich kibiców, ale również dla samego zespołu z San Antonio, w którym Sochan radził sobie naprawdę lepiej niż przyzwoicie.



Po obecnej sytuacji Sochana w NBA można raczej przypuszczać, że nie będzie to jednorazowa przygoda. Polak posiada ogromny potencjał, jest młody, dynamiczny i chce się rozwijać. W związku z tym należy spodziewać się, że zagości na parkietach NBA na wiele sezonów, jeśli nie w barwach Spurs to być może jako zawodnik innego zespołu.



Update cookies preferences