Konaté dogadany z Realem. Cztery lata i transfer bez kwoty
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano: 03.06.2026, 05:55
Aktualizacja: 03.06.2026, 05:55
Ibrahima Konate jest o krok od przeprowadzki do Realu Madryt bez klasycznej kwoty transferowej. Stawka jest prosta: Liverpool ma stracić podstawowego stopera wraz z końcem kontraktu, a Real dorzucić do kadry kolejnego gracza „z rynku okazji”.
Najważniejsze jest to, że strony mają już wstępne porozumienie. Fabrizio Romano przekazał, że warunki osobiste zostały ustalone, a plan zakłada podpisanie czteroletniej umowy. Kluczowy szczegół: Konaté ma opuścić Liverpool po wygaśnięciu kontraktu pod koniec czerwca, co otwiera Realowi drogę do pozyskania obrońcy bez negocjowania odstępnego.
🚨💣 BREAKING: Real Madrid have verbal agreement in place with Ibrahima Konaté!
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 2, 2026
Four year deal to be signed, depending on if/when Florentino Pérez is re-elected.
Here we go, expected right after. 🔜
Konaté put Saudi bids on hold for Real Madrid, as @marcosbenito9 reported. pic.twitter.com/MjWDhxjHVc
"REAL MADRYT MA WSTĘPNĄ UMOWĘ Z IBRAHIMĄ KONATÉ! Czteroletni kontrakt do podpisania, w zależności od tego, czy Florentino Pérez zostanie ponownie wybrany." - napisał Fabrizio Romano.
Z perspektywy Realu to ruch wpisujący się w strategię ściągania zawodników z kończącymi się kontraktami. W praktyce oznacza to wzmocnienie defensywy bez wydawania pieniędzy na samą kwotę transferu, a jednocześnie szybkie domknięcie tematu na etapie „warunków osobistych”.
Istotny jest też wybór samego piłkarza. Konaté miał zrezygnować z ofert z Saudi Pro League, stawiając na kierunek madrycki. To podkreśla, że w tej układance nie chodziło wyłącznie o pieniądze, tylko o konkretny sportowy adres.
Dla Liverpoolu konsekwencja jest bolesna i bardzo konkretna: odejście stopera po wygaśnięciu umowy zamyka klubowi możliwość zarobku na sprzedaży. W szerszym obrazie ten transfer może być też odbierany jako kolejny rozdział relacji transferowych między Liverpoolem a Realem, bo Madryt ponownie sięga po zawodnika, którego kontrakt dobiega końca.
Źródło: Fabrizio Romano
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się