Manchester United odwrócił losy meczu z Romą. Cunha bohaterem szalonej końcówki
Pixabay.com
Manchester United był o krok od europejskiej katastrofy, ale na Old Trafford wydarzył się zwrot, który długo będzie wspominany. Gospodarze przegrywali z Romą 0:2, a mimo to wygrali 3:2, bo w ostatnich minutach spotkania ciężar całej historii wziął na siebie Matheus Cunha.
To zwycięstwo nie było spokojnym marszem po trzy punkty. Przez długi czas Manchester United musiał gonić wynik, a Roma potrafiła wykorzystać błędy gospodarzy. Później jednak mecz wymknął się spod kontroli włoskiego zespołu. Gospodarze odzyskali energię, zaczęli grać odważniej i w ciągu kilku minut zmienili 0:2 na 3:2.
Roma zadała dwa ciosy przed przerwą
Pierwszy gol padł w 11. minucie. Matías Soulé otrzymał podanie od Rodrigo Mory i lewą nogą posłał piłkę w prawy dolny róg bramki. Manchester United nie zdążył odpowiedzieć, a po chwili znalazł się w jeszcze trudniejszej sytuacji.
W 16. minucie Ayden Heaven zagrał ręką we własnym polu karnym. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a Donyell Malen w 17. minucie pewnie wykorzystał rzut karny. Roma prowadziła 2:0, natomiast gospodarze mieli przed sobą nie tylko odrabianie strat, lecz także konieczność odzyskania wiary w możliwość odwrócenia spotkania.
Dwa gole Romy na Old Trafford! 🔝👏 Manchester United nie daje wytchnienia swoim kibicom 😬
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 3, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/9iruEUgMbp pic.twitter.com/mfOYInQXdT
Fernandes rozpoczął pościg
Po przerwie Manchester United dostał szansę, której nie zmarnował. W 55. minucie Matheus Cunha wywalczył rzut karny po faulu Gianluki Manciniego. Bruno Fernandes w 58. minucie uderzył wysoko w środek bramki i zmniejszył straty do jednej bramki.
Kapitan gospodarzy miał także udział w kolejnych akcjach. W 59. minucie Bryan Mbeumo trafił w słupek po szybkim ataku, a później Manchester United coraz częściej zamykał Romę pod jej polem karnym. Próby Harry'ego Maguire'a i Diogo Dalota zostały zablokowane, ale presja nie znikała.
Cunha odwrócił wynik w trzy minuty
W 83. minucie nadeszło wyrównanie. Cunha znalazł się bardzo blisko bramki i prawą nogą skierował piłkę w prawy dolny róg. Roma straciła przewagę, którą budowała przez większość spotkania, a Old Trafford dostał dokładnie ten impuls, którego gospodarze potrzebowali.
CUNHA LEVELS IT UP! 😤 pic.twitter.com/6JIpPJcved
— Manchester United (@ManUtd) November 3, 2026
Trzy minuty później Brazylijczyk dopełnił dzieła. W 86. minucie Cunha otrzymał piłkę od Shei Lacey i z prawej strony pola karnego uderzył w prawy dolny róg. Manchester United wyszedł na 3:2, choć jeszcze niedawno wydawało się, że wieczór zakończy się bolesną porażką.
CUNHA PUTS US IN FRONT! 💥 pic.twitter.com/rzHQoaG3Vw
— Manchester United (@ManUtd) November 3, 2026
W końcówce emocje jeszcze wzrosły. Cunha został ukarany żółtą kartką za celebrację, a w 91. minucie otrzymał drugie napomnienie po faulu i musiał opuścić boisko. Manchester United bronił wtedy prowadzenia w dziesiątkę. Harry Maguire zszedł z powodu urazu, zastąpiony przez Matthijsa de Ligta, a Roma dostała pięć minut doliczonego czasu.
Rzymianie nie zdołali jednak wykorzystać przewagi liczebnej. Po ostatnim gwizdku Manchester United mógł świętować zwycięstwo, które ma znacznie większą wagę niż zwykłe trzy punkty. Przegrany 0:2 zespół pokazał charakter, a Cunha stał się bohaterem remontady, choć jego czerwona kartka oznacza, że końcówka sukcesu ma również koszt. Roma wypuściła z rąk mecz, w którym prowadziła dwiema bramkami, więc do kolejnych spotkań fazy ligowej przystąpi z lekcją o tym, jak szybko może zmienić się spotkanie na Old Trafford.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się