Mateusz Borek o aferze z sędziami. „To jest grubsza sprawa”
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Mateusz Borek podczas programu „Moc Futbolu” odniósł się do zamieszania wokół kontaktów trenera Adriana Siemieńca z sędziami. W rozmowie na antenie Kanału Sportowego dziennikarz stwierdził, że sprawa może mieć szersze tło. Pełny materiał programu znajduje się w oryginalnej publikacji Kanału Sportowego.
Mateusz Borek o sprawie Adriana Siemieńca
Borek przypomniał, że trener Jagiellonii Białystok miał kontaktować się z arbitrami w sprawie spotkania z GKS-em Katowice. Chodziło o sygnalizowanie zagrożenia żółtymi kartkami dla zawodników białostockiego zespołu. Mecz odbył się 17 maja 2026 roku i zakończył się remisem 2:2.
Wcześniejsze publikacje ujawniły, że Siemieniec napisał do sędziego asystenta Arkadiusza Kamila Wójcika, a przekazana dalej korespondencja trafiła do Pawła Raczkowskiego, który prowadził tamto spotkanie. Wątek został skierowany do organów dyscyplinarnych, a sprawą zajmuje się między innymi Komisja Ligi.
„To jest grubsza sprawa”, powiedział Borek, wskazując także na pytania o moment reakcji osób odpowiedzialnych za środowisko sędziowskie. Dziennikarz mówił o Marcinie Szulcu, przewodniczącym Kolegium Sędziów, oraz o sporze dotyczącym przyszłości tego gremium. Zastrzegł przy tym, że nie chodzi wyłącznie o samą wymianę wiadomości, lecz także o niezależność kolegium od klubów i trenerów.
Decyzja w sprawie trenera Jagiellonii
Postępowanie wobec szkoleniowca Jagiellonii Białystok nie zostało jeszcze rozstrzygnięte. Po decyzji Komisji Ligi Siemieniec będzie mógł skorzystać z drogi odwoławczej w strukturach Ekstraklasy i PZPN. Dla klubu z Białegostoku najważniejsze będzie teraz wyjaśnienie wszystkich okoliczności, ponieważ konsekwencje sprawy mogą wykraczać poza jeden mecz i jedną rozmowę z arbitrem.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się