Motor Lublin – Wisła Płock: Misiura wraca do przeszłości, stawką ważne punkty
Pixabay.com
W piątkowy wieczór przy Motorze Lublin spotkają się nie tylko sąsiedzi z tabeli. O godz. 18:00 na Motor Lublin Arenie gospodarze podejmą Wisłę Płock, a dla Mariusza Misiury będzie to powrót do klubu, z którym wywalczył awans do Ekstraklasy. Po 13 meczach Motor ma 16 punktów i zajmuje 11. miejsce, Wisła zgromadziła 15 punktów w 12 spotkaniach i jest 12.
To mecz o oddech przed przerwą reprezentacyjną. Motor nie przegrał pięciu ostatnich ligowych spotkań: pokonał Cracovię 2:1, zremisował z Zagłębiem Lubin 2:2, wygrał ze Śląskiem Wrocław 3:2 i Radomiakiem Radom 3:2, a wcześniej zremisował bezbramkowo z Górnikiem Zabrze. Wisła po remisie 2:2 z Piastem Gliwice ma w ostatnich ligowych meczach także zwycięstwa z Radomiakiem i Zagłębiem, ale przeplatała je porażkami z Jagiellonią oraz Wieczystą Kraków.
W Lublinie nie ma miejsca na zachwyt samymi wynikami. Mariusz Misiura podkreślał przed spotkaniem, że jego zespół chce wykorzystać dobry miesiąc, ale nadal pracuje nad obroną. „Mieliśmy fantastyczny miesiąc oprócz Pucharu Polski. Nikt z nas nie spoczywa na laurach. Pracujemy dalej i jesteśmy głodni, żeby zdobyć więcej”, powiedział trener Motoru.
Szkoleniowiec zna płocki zespół bardzo dobrze, lecz nie zamierza wystawiać mu oceny przed pierwszym gwizdkiem. „Jest tam dużo dojrzałości i mądrości. Czeka nas trudny mecz”, zaznaczał Misiura. Dla Motoru ważna będzie nie tylko pogoń za kolejnymi punktami, lecz także próba ograniczenia liczby sytuacji, które w ostatnich tygodniach kończyły się stratą gola.
Wisła przyjeżdża do Lublina po zmianie trenera i z innym rozłożeniem akcentów. Adam Majewski mówił, że jego drużyna jest przygotowana na kilka scenariuszy i jedzie po komplet punktów. Goście nie wystąpią jednak w pełnym składzie. Jorge Jimenez, Adam Radwański i Dani Pacheco są wyłączeni z gry, przy czym Pacheco wrócił już do treningów, ale nie jest jeszcze gotowy do występu. Jurica Pršir pozostaje zagrożony pauzą.
Motor również ma konkretny problem kadrowy. Ivo Rodrigues leczy kontuzję i według przedmeczowych informacji nie powinien być do dyspozycji Misiury. Bramkarz Lovro Štubljar liczy przy tym na pierwsze od dłuższego czasu czyste konto. „Gramy ofensywnie i wysoko pressujemy, dlatego zostawiamy więcej miejsca za linią obrony”, mówił golkiper, wskazując zarazem obszar, nad którym gospodarze muszą pracować.
Ostatnie bezpośrednie spotkanie tych drużyn zakończyło się efektownym zwycięstwem Motoru 4:0 w Płocku 10 maja 2026 roku. Jesienią 2025 roku w Lublinie padł remis 1:1, więc historia podpowiada różne scenariusze, a nie gotową odpowiedź. W piątek znaczenie będzie miał każdy punkt: wygrana pozwoli jednej z ekip odsunąć się od rywala i spokojniej wejść w dalszą część sezonu.
Źródło: Podkarpacie LIVE, PAP
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się