Napoli - Bodo/Glimt 4:3. McTominay bohaterem szalonego wieczoru w Lidze Mistrzów
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Napoli wygrało z Bodo/Glimt 4:3 po meczu, w którym prowadzenie zmieniało właściciela, a ostatnie sekundy zamieniły stadion w Neapolu w kipiący kocioł. Gospodarze długo mieli zwycięstwo w rękach, lecz po trafieniu w 94. minucie musieli jeszcze przetrwać desperacki finisz norweskiego zespołu.
Już w 1. minucie Matteo Politano wykorzystał dośrodkowanie Leonardo Spinazzoli i uderzeniem z pola karnego dał Napoli prowadzenie. Napoli - Bodo/Glimt od początku miało tempo wielkiego wieczoru w Lidze Mistrzów, ale odpowiedź gości przyszła szybko.
Politano otwiera wynik w Neapolu! Gospodarze prowadzą! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 20, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/XS8msOZobd pic.twitter.com/UYvIPIaRxQ
Wymiana ciosów jeszcze przed przerwą
W 27. minucie Jens Petter Hauge doprowadził do wyrównania, trafiając po podaniu Sondre Feta. Napoli nie zamierzało jednak schodzić do szatni z poczuciem straconej przewagi. W 41. minucie Scott McTominay znalazł drogę do bramki po zagraniu Kevina De Bruyne i po raz drugi wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
Bodo się nie poddaje! 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 20, 2026
Mamy wyrównanie w Neapolu! 🔥
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/XS8msOYQlF pic.twitter.com/394rccjhyb
GOOOOAAAAAAL!
— Official SSC Napoli (@sscnapoli) October 20, 2026
Siamo di nuovo avanti con SCOOOOTTTT MCTOOOMIINAAYYY💙#NapoliBodø 2-1 pic.twitter.com/Oy4d9xjPHK
Po zmianie stron Bodø/Glimt nie pękło. W 62. minucie Andreas Helmersen dopadł do podania Feta i lewą nogą wyrównał na 2:2. Kilka chwil wcześniej Scott McTominay trafił w słupek, a później Nikita Haikin zatrzymał kolejne próby Napoli. Mecz znów wymknął się z prostego scenariusza.
63’ - Rete di Helmersen#NapoliBodø 2-2
— Official SSC Napoli (@sscnapoli) October 20, 2026
McTominay dał Napoli zwycięstwo, którego omal nie straciło
W 75. minucie McTominay skompletował dublet. Pomocnik wygrał pojedynek w powietrzu po dośrodkowaniu Politano i głową posłał piłkę wysoko pod poprzeczkę. To był moment, w którym Napoli odzyskało kontrolę nad wynikiem, choć nie nad emocjami.
GOOOOOOAAAL!! Passiamo nuovamente in vantaggio con SCOOTTT MCTOOOMIIINAAYYY 💪💙#NapoliBodø 3-2 pic.twitter.com/Ei3OAWMCD6
— Official SSC Napoli (@sscnapoli) October 20, 2026
Osiem minut później gospodarze podwyższyli prowadzenie, lecz w nietypowych okolicznościach. Po akcji Napoli piłkę do własnej bramki skierował Odin Bjørtuft. Samobójcze trafienie dało wynik 4:2 i wydawało się ciosem, po którym Bodø/Glimt nie zdoła już wrócić do gry.
Goście odpowiedzieli jednak w doliczonym czasie. W 94. minucie Sondre Fet głową wykończył rzut rożny, a chwilę wcześniej Odin Bjørtuft trafił jeszcze w poprzeczkę. Napoli musiało bronić przewagi do ostatniego gwizdka, bo norweski zespół w ciągu kilkudziesięciu sekund stworzył prawdziwe oblężenie.
⏹️ Full time: #NapoliBodø 4-3
— Official SSC Napoli (@sscnapoli) October 20, 2026
💙 #ForzaNapoliSempre pic.twitter.com/myaUOpS3YX
Napoli z ważnym zwycięstwem w Lidze Mistrzów
Wynik 4:3 daje Napoli zwycięstwo w spotkaniu, które miało niemal wszystko: szybkie odpowiedzi, dublet lidera, bramkę samobójczą i finał na granicy wytrzymałości. McTominay był twarzą gospodarzy, lecz cały zespół musiał do końca walczyć o trzy punkty. Bodø/Glimt wyjeżdża z Neapolu bez nagrody, choć końcówką pokazało, że potrafiło zmusić faworyta do nerwowej obrony.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się