Real odpuszcza Álvareza. Barcelona naciska codziennie
Redaktor
Opublikowano: 19.06.2026, 17:22
Aktualizacja: 19.06.2026, 17:26
Real Madryt wycofał się z intensywnego zainteresowania Juliánem Álvarezem, a to zmienia układ sił w jednym z najdroższych tematów tego okna. Stawką jest nie tylko sam transfer, ale też to, czy Atlético Madryt w ogóle otworzy drzwi do rozmów, skoro presja ze strony rywala zniknęła.
Według informacji przekazywanych przez Fabrizio Romano, Real miał wcześniej złożyć ofertę w wysokości 150 milionów euro, która została odrzucona przez Atlético. Ten ruch nie doprowadził do przełomu, a teraz – przy zmianie podejścia w Madrycie – negocjacyjny ciężar przenosi się na drugą stronę miasta.
Barcelona ma w tej chwili utrzymywać codzienny kontakt z przedstawicielami Álvareza. Z perspektywy negocjacji to istotne: przy braku konkurencji ze strony Realu kataloński klub może próbować budować przewagę konsekwencją i tempem działań, zamiast licytacji z lokalnym rywalem.
Problem pozostaje ten sam: Atlético nie sygnalizuje gotowości do ustępstw. Klauzula wykupu Álvareza wynosi 500 milionów euro, a prezydent klubu, Enrique Cerezo, publicznie podkreślił, że nie widzi przestrzeni na rozmowy poniżej tej kwoty.
"Nie ma mowy o negocjacjach poniżej kwoty klauzuli." - powiedział Enrique Cerezo.
Dodatkowy wątek dotyczy samej oferty Realu. Agent piłkarza, Fernando Hidalgo, zaprzeczył, by miał wiedzę o takim podejściu ze strony madryckiego klubu.
"Nie mam wiedzy o zgłoszonej ofercie Realu Madryt." - stwierdził Fernando Hidalgo.
Z punktu widzenia Barcelony temat ma też wymiar planowania kadry: klub ma postrzegać Álvareza jako przyszłego napastnika, który w dłuższej perspektywie ma zastąpić Roberta Lewandowskiego. Na dziś kluczowe pozostaje jedno: wycofanie Realu zmniejsza presję na Atlético przy ewentualnej sprzedaży, co może skłaniać klub do twardszego trzymania się swojej pozycji.
Źródło: Fabrizio Romano
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się