Offside.pl - pobierz aplikację z Google Play

Tottenham odpuszcza Tonaliego. Cel: Adam Wharton

Grafika Offside.pl

Opublikowano: 19.06.2026, 17:22

Aktualizacja: 19.06.2026, 17:27

Tottenham Hotspur zmienił plan na letnie okno i przerzucił ciężar na środek pola. Jeśli londyńczycy nie zadziałają szybko, Adam Wharton może wymknąć się przez rosnącą kolejkę chętnych.

Z informacji TEAMtalk wynika, że Tottenham planuje pozyskać 21-latka z Crystal Palace i to właśnie on stał się priorytetem po tym, jak klub zrezygnował z pomysłu transferu Sandro Tonaliego z Newcastle United. Kierunek jest więc jasny: zamiast głośnego nazwiska z Serie A – młody rozgrywający, który ma dawać kontrolę w centrum i budować tempo gry.

Problem w tym, że Tottenham nie jest sam. Liverpool również jest zainteresowany Whartonem i – jak podaje źródło – prowadził rozmowy z jego przedstawicielami. To właśnie ten element komplikuje sytuację Spurs najbardziej, bo walka toczy się nie tylko o kwotę, ale też o sportową ofertę, którą zawodnik usłyszy przy stole.

W grze pozostaje także Manchester United. Klub z Old Trafford obserwuje Whartona od dłuższego czasu i również widzi potrzebę podniesienia jakości w środku pola. Dla piłkarza oznacza to jedno: zainteresowanie nie jest chwilowe, a presja na decyzję może rosnąć wraz z kolejnymi kontaktami.

Wharton ma 21 lat i jest uważany za jednego z najbardziej utalentowanych młodych graczy w Premier League, co automatycznie podbija jego rynkową wycenę. W tej układance ważny jest też głos z zewnątrz: Roberto De Zerbi, trener Brighton, jest wielkim admiratorem pomocnika.

„Uważam, że ma umiejętności techniczne i opanowanie, aby kontrolować tempo gry i chronić defensywę z pomocy.” - powiedział Roberto De Zerbi.

Crystal Palace nie chce stracić Whartona i prawdopodobnie zażąda wysokiej kwoty za transfer, co może zamienić rywalizację Tottenhamu, Liverpoolu i Manchesteru United w licytację. TEAMtalk dodaje, że Liverpool może kusić piłką w Lidze Mistrzów oraz „bardziej ambitnym projektem”.

Źródło: TEAMtalk

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości