Anthony Gordon nie wierzył w transfer do Barcelony. Telefon od Flicka zmienił wszystko
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Anthony Gordon przyznał, że początkowo nie wierzył w zainteresowanie ze strony FC Barcelony. W rozmowie z RAC1 opowiedział, że dopiero telefon od trenera Hansiego Flicka przekonał go, iż transfer jest realny.
Anglik nie angażował się na początku w rozmowy, bo zakładał, że doniesienia nie przerodzą się w konkretną ofertę. Sytuacja zmieniła się po bezpośrednim kontakcie ze szkoleniowcem.
"Przez jakiś czas nie wierzyłem, że umowa z Barceloną jest prawdziwa. Powiedziałem agentowi: tak, tak, dobrze. Nie wykazywałem dużego zainteresowania, bo nie sądziłem, że sprawa jest poważna. Potem zadzwonił do mnie Hansi Flick i wtedy wiedziałem, że to prawda" - powiedział Gordon.
🔵🔴 Anthony Gordon: “For a while, I didn't believe Barcelona deal was real. I told my agent: yea, yea, ok…”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 15, 2026
“I didn't show much interest because I didn't think it was that serious. Then I had a phone call with Hansi Flick, and that's when I knew it was real!”, told RAC1. pic.twitter.com/HSkb6u1xhM
Rozmowa z trenerem przełamała sceptycyzm
25-letni Gordon trafił do Barcelony latem z Newcastle United. Z jego relacji wynika, że najważniejszym sygnałem nie była sama medialna wiadomość o zainteresowaniu, lecz rozmowa z Flickiem. To ona nadała całej sprawie konkretny wymiar i pozwoliła zawodnikowi uwierzyć, że może rozpocząć nowy etap kariery.
Transfer został już sfinalizowany, a Gordon pozostaje jednym z nowych elementów ofensywy zespołu prowadzonego przez Flicka. Teraz jego zadaniem jest potwierdzanie na boisku, że zaufanie trenera miało sportowe uzasadnienie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się