Offside.pl - pobierz aplikację z Google Play

Arsenal ruszył po Tonaliego. Newcastle chce 100 mln funtów

Grafika Offside.pl

operations@newsimages.co.uk / depositphotos.com

Opublikowano: 09.06.2026, 05:30

Aktualizacja: 09.06.2026, 06:09

Arsenal wykonał pierwszy ruch w sprawie Sandro Tonaliego i sprawdził w Newcastle, na jakich warunkach mógłby doprowadzić do transferu. Stawka jest wysoka: klub po zdobyciu tytułu w Premier League chce wzmocnić środek pola, a Newcastle wycenia jednego z kluczowych pomocników na kwotę, która od razu ustawia negocjacje na poziomie absolutnego topu rynku.

Z informacji przekazywanych w tym wątku wynika, że Arsenal jest jednym z klubów aktywnie pracujących nad tematem Tonaliego. W Londynie ma to wpisywać się w plan budowy mocniejszej drugiej linii – wprost wskazywany jest tu kierunek, by Mikel Arteta miał do dyspozycji jeszcze silniejszą pomoc, a Tonali znajduje się na liście celów.

Równolegle ważna zmiana zaszła po stronie Manchester United. Klub wycofał się z wyścigu o Włocha, a kluczowym powodem mają być koszty całej operacji – nie tylko kwota odstępnego, ale też warunki kontraktu zawodnika. To automatycznie zmniejsza liczbę realnych rywali w negocjacjach i ułatwia innym klubom wejście do gry.

„Ogólny koszt — zarówno opłata transferowa, jak i wynagrodzenie — jest uważany za zbyt wysoki na ten moment.” - powiedział Fabrizio Romano.

Newcastle ma oczekiwać oferty przekraczającej 100 milionów funtów. Taki pułap oznacza dla Arsenalu konieczność decyzji, czy Tonali ma być transferem „numer jeden” do środka pola, bo przy tej wycenie trudno mówić o ruchu uzupełniającym.

Manchester City również interesuje się Tonalim, choć priorytetem ma być inny zawodnik: Elliot Anderson. Przy wejściu City do licytacji dynamika rozmów z Newcastle mogłaby zmienić się błyskawicznie.

„Tonali mógłby być opcją dla Manchester City, chociaż ich obecny fokus jest na Elliot Andersonie.” - powiedział Fabrizio Romano.

Na tym etapie kluczowe są dwa fakty: Arsenal już skontaktował się z Newcastle, a cena wyjściowa ma przekraczać 100 mln funtów. To one wyznaczają dalszy kierunek rozmów i potencjalne konsekwencje – zarówno dla planów wzmocnień Arsenalu, jak i dla polityki sprzedażowej Newcastle.

Źródło: Fabrizio Romano

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości