Offside.pl - pobierz aplikację z Google Play

Atlético odpowiada na plotki transferowe. Zrobiło to memem

Grafika Offside.pl

Pixabay.com

Opublikowano: 29.05.2026, 16:29

Aktualizacja: 29.05.2026, 16:29

Atlético Madryt nie weszło w licytację na „kto ma lepsze przecieki” – zamiast tego wyśmiało transferową karuzelę. Klub reaguje na konkretne spekulacje dotyczące dwóch głośnych nazwisk i pokazuje, że nie zamierza grać na cudzych narracjach.

Madrytczycy wydali oświadczenie w sprawie krążących informacji transferowych. W jego tonie nie było nerwowego dementowania ani klasycznego „bez komentarza” – Atlético postawiło na humor i podkreśliło, że cała odpowiedź została przygotowana błyskawicznie.

W centrum plotek znalazł się Julián Alvarez, łączony z przejściem do FC Barcelony za 100 milionów euro. Drugi wątek dotyczy Bernardo Silvy – Atlético ma wykazywać zainteresowanie piłkarzem Manchesteru City. Klub nie rozwinął tych tematów w klasycznej formie negocjacyjnych komunikatów, tylko przeniósł ciężar na przekaz: nie będzie podkręcał medialnej gry.

Najmocniejszy element odpowiedzi pojawił się jednak w oficjalnych mediach społecznościowych. Atlético opublikowało post z fałszywą „ofertą transferową” dla Lamine Yamala z Barcelony, wprost kpiąc z języka, jakim zwykle opisuje się rzekome rozmowy i kwoty.

„Oferta” była celowo absurdalna: cztery bilety na koncert Bad Bunny, roczna subskrypcja ABC i torba nasion słonecznika. Atlético dodało też, że stworzenie fałszywego posta zajęło im tylko pięć minut – i tym jednym zdaniem dopięło puentę całej akcji.

Źródło: Atlético Madryt

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości