Como rozbiło RB Lipsk 4:1. Debiut w Lidze Mistrzów z wielką historią
rokas91 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Como zamieniło historyczny debiut w Lidze Mistrzów w wieczór pełnej kontroli. Zespół z Lombardii wygrał z RB Lipskiem 4:1, a jego przewaga była widoczna zarówno w jakości sytuacji, jak i w reakcji na jedyny moment nadziei dla gości.
15 | Martin scores our first ever goal in @ChampionsLeague !!#ComoRBL 1-0 pic.twitter.com/8YcznANclS
— Como1907 (@Como_1907) September 10, 2026
Como ustawiło mecz przed przerwą
Gospodarze od początku grali odważnie i szukali podań między liniami. W 15. minucie Martin Baturina otworzył wynik strzałem z centrum pola karnego. Chwilę wcześniej bramkarz RB Lipsk zatrzymał uderzenie Lucasa da Cunhi, ale przy akcji Como nie miał już nic do powiedzenia.
RB Lipsk próbował odpowiedzieć przez Antonio Nusę i Andriję Maksimovicia. Jean Butez obronił jednak dwa strzały pierwszego z nich, a w 35. minucie zatrzymał także próbę Maksimovicia. Zamiast wyrównania przyszło podwyższenie. W 38. minucie Tasos Douvikas wykorzystał podanie Baturiny i uderzeniem z bliska dał Como prowadzenie 2:0.
38 | Tasos makes it two!#ComoRBLeipzig 2-0 pic.twitter.com/k5Fb429CQT
— Como1907 (@Como_1907) September 10, 2026
Do przerwy obraz meczu był klarowny: Como lepiej wykorzystywało momenty po odbiorze, a RB Lipsk miał kłopot z zabezpieczeniem środka pola karnego. Goście stworzyli zagrożenie głównie po dośrodkowaniach i strzałach z drugiej linii, lecz nie potrafili zamienić ich na bramkę.
Krótki zryw gości, szybka odpowiedź gospodarzy
Po zmianie stron RB Lipsk ruszył wyżej, lecz nie zdołał przełożyć przewagi w posiadaniu piłki na wystarczającą liczbę klarownych okazji. W 54. minucie Como skorzystało z przestrzeni za linią obrony. Nico Paz obsłużył Assane Diao, a ten prawym uderzeniem z pola karnego trafił do siatki na 3:0.
54 | More of Assane Diao on the scoresheet!#ComoRBLeipzig 3-0 pic.twitter.com/nyGL5ijoUs
— Como1907 (@Como_1907) September 10, 2026
RB Lipsk odpowiedział cztery minuty później. Andrija Maksimović przymierzył z dystansu i zdobył bramkę na 3:1 po podaniu Christophera Nkunku. Ten gol mógł otworzyć końcówkę, ale Como nie straciło struktury. Cesc Fàbregas wprowadził między innymi Moise Keana i Máximo Perrone, wzmacniając środek oraz utrzymanie piłki.
Zmiany miały znaczenie także dlatego, że gospodarze nie cofnęli się całkowicie po stracie gola. Perrone szybko wszedł w rytm spotkania, a Como nadal potrafiło wyjść spod pressingu krótkimi podaniami. RB Lipsk miał swoje momenty po stałych fragmentach, lecz brakowało mu precyzji w ostatnim kontakcie z piłką.
Goście szukali kontaktu, lecz Butez pozostawał pewny, a ich próby były blokowane albo niecelne. Como samo mogło zamknąć mecz wcześniej, gdy Nico Paz nie wykorzystał sytuacji po szybkim ataku. W doliczonym czasie zrobił to Perrone. W 90. minucie otrzymał prostopadłe podanie od Paza i lewą nogą ustalił wynik na 4:1.
90+ | Perrone 🤝 Paz#ComoRBLeipzig 4-1 pic.twitter.com/cl4VReb5cY
— Como1907 (@Como_1907) September 10, 2026
Historyczny wieczór Como
Como oddało 14 strzałów, w tym sześć celnych, a RB Lipsk odpowiedział taką samą liczbą prób, lecz tylko czterema uderzeniami w światło bramki. Gospodarze mieli 49 procent posiadania piłki, ale stworzyli więcej celnych uderzeń i zachowali większy spokój w polu karnym. Wygrana 4:1 daje im mocny start w debiutanckiej kampanii Ligi Mistrzów, podczas gdy RB Lipsk musi szybko znaleźć odpowiedź na problemy z obroną pola karnego i skutecznością.
Składy
Como (4-2-3-1): Jean Butez; Yan Couto, Jacobo Ramón, Trevoh Chalobah, Álex Valle; Lucas da Cunha, Luis Milla; Assane Diao, Nico Paz, Martin Baturina; Tasos Douvikas.
RB Lipsk (4-4-2): Maarten Vandevoordt; Ridle Baku, Willi Orbán, Castello Lukeba, David Raum; Andrija Maksimović, Nabil El Aynaoui, Nicolas Seiwald, Antonio Nusa; Marc Guiu, Christopher Nkunku.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się