Manchester United rozbił Sabah FA. Cztery gole i pokaz siły na Old Trafford
[email protected] / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Trzy gole przed przerwą ustawiły spotkanie, a po zmianie stron Manchester United dołożył jeszcze jedno trafienie. Manchester United pokonał Sabah FA 4:0 w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów, pokazując różnicę między zespołem, który kontroluje mecz, a rywalem zmuszonym głównie do obrony.
Gospodarze od początku mieli więcej piłki i częściej dochodzili do pola karnego. Ostatecznie zakończyli mecz z 58-procentowym posiadaniem, 21 strzałami i aż 10 uderzeniami celnymi. Sabah FA odpowiedziało dziesięcioma próbami, lecz żadna nie trafiła w światło bramki. Ta różnica najlepiej opisuje przebieg rywalizacji na Old Trafford.
Manchester United od razu przejął kontrolę
Pierwszy gol padł w 27. minucie. Matheus Cunha wykorzystał podanie Patricka Dorgu i otworzył wynik. Manchester United nie musiał dzięki temu zmieniać sposobu gry. Nadal cierpliwie budował akcje, a Sabah FA miało problem z wyjściem spod presji.
Przed przerwą przewaga gospodarzy urosła do trzech bramek. W 42. minucie do siatki trafił Bruno Fernandes, któremu asystował Youri Tielemans. Chwilę później, w 45. minucie, Benjamin Šeško wykończył akcję po podaniu Bryana Mbeumo. W kilka minut mecz przeszedł ze stanu wyrównanego w jednostronny pokaz skuteczności.
Po przerwie zabrakło emocji, ale nie koncentracji
Sabah FA rozpoczęło drugą połowę zmianą, jednak nie odmieniło obrazu spotkania. Manchester United nadal sprawnie przenosił piłkę pod bramkę rywala, a jego przewaga nie opierała się wyłącznie na posiadaniu. Gospodarze mieli 15 strzałów z pola karnego, przy pięciu takich próbach gości, i wymusili siedem rzutów rożnych.
Czwarty gol padł w 68. minucie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Lisandro Martínez. Obrońca zakończył mecz z jednym celnym strzałem i dołożył ważny akcent do występu, w którym Manchester United nie pozwolił przeciwnikowi oddać ani jednego uderzenia celnego. Jedyną żółtą kartkę po stronie gospodarzy zobaczył Patrick Dorgu w 62. minucie.
Przy wysokim prowadzeniu Michael Carrick stopniowo korzystał z ławki. W drugiej połowie na boisku pojawili się między innymi Joshua Zirkzee, Andrey Santos, Harry Amass i Shea Lacey. Sabah FA również dokonywało zmian, lecz nie zdołało stworzyć sytuacji, która podważyłaby kontrolę gospodarzy.
Wynik, który daje dobry początek
Najwięcej konkretów w ofensywie dał Manchesterowi United duet Matheus Cunha i Bruno Fernandes. Obaj zdobyli po bramce, a Cunha zakończył mecz z czterema strzałami, w tym trzema celnymi. Fernandes dołożył cztery kluczowe podania. Po jednym trafieniu mieli Benjamin Šeško i Lisandro Martínez.
Dla Ligi Mistrzów był to dla angielskiego zespołu wymarzony start. Manchester United nie tylko zdobył trzy punkty, lecz także zachował czyste konto i zbudował przewagę bramkową już w pierwszym spotkaniu. Sabah FA musi natomiast szybko znaleźć sposób na poprawę gry w ataku, bo w Manchesterze przez pełne 90 minut nie oddało celnego strzału.
Składy
Manchester United (4-2-3-1): S. Lammens; N. Mazraoui, L. Yoro, Lisandro Martínez, P. Dorgu; Y. Tielemans, K. Mainoo; B. Mbeumo, Bruno Fernandes, Matheus Cunha; B. Šeško.
Sabah FA (4-2-3-1): S. Pokatilov; A. Zedadka, R. Daşdəmirov, A. McCarthy, T. Puchacz; U. Rahmonaliyev, I. Lepinjica; K. Parris, V. Simić, C. Nwachukwu; J. Mickels.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się