Gregoritsch dał Augsburgowi prowadzenie, Schick wyrwał Leverkusen remis w końcówce
MuhammadAlimaki / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Jedna minuta wystarczyła, by mecz w Augsburgu zmienił się z festiwalu gospodarzy w nerwową walkę o przetrwanie. FC Augsburg - Bayer 04 Leverkusen zakończył się remisem 2:2, choć gospodarze po przerwie prowadzili już dwiema bramkami.
To był wieczór dwóch twarzy obu zespołów. FC Augsburg miał tylko 37% posiadania piłki, oddał osiem strzałów i wykonał dwa rzuty rożne. Bayer 04 Leverkusen długo kontrolował piłkę, uzbierał 30 prób oraz 14 kornerów, ale z tej przewagi nie potrafił zbudować bezpiecznego prowadzenia. Spotkanie w 3. kolejce Bundesligi pokazało, że sama kontrola nie wystarcza, gdy rywal potrafi błyskawicznie wykorzystać moment.
Leverkusen prowadził, lecz Augsburg nie pękł
Goście od początku mieli więcej argumentów w ataku. Pierwszy konkret pojawił się w 18. minucie. Christian Kofane dostał podanie od Edmonda Tapsoby i lewą nogą uderzył z pola karnego w prawy dolny róg. Bayer objął prowadzenie 1:0, a jego przewaga w posiadaniu i liczbie akcji wyglądała na zapowiedź dalszej kontroli.
Augsburg nie odpowiedział przed przerwą, ale nie stracił kontaktu z meczem. Po zmianie stron gospodarze natychmiast podkręcili tempo. W 50. minucie Michael Gregoritsch dopadł do prostopadłego podania Hennesa Behrensa i lewą nogą doprowadził do remisu. Był to moment, w którym mecz przestał układać się według planu Leverkusen.
GrGOAL! 😍😍😍😍 JAAA!
— FC Augsburg (@FCAugsburg) September 12, 2026
50' | 1:1 | #FCAB04 pic.twitter.com/MlDkeULxD3
Pięć minut później Augsburg zadał drugi cios. Fabian Rieder dośrodkował z rzutu rożnego, a Gregoritsch wygrał walkę w powietrzu i głową skierował piłkę w lewy górny róg. W ciągu pięciu minut gospodarz z zespołu czekającego na swoją szansę stał się drużyną prowadzącą 2:1. Dublet Gregoritscha nie był przypadkiem: napastnik oddał trzy celne strzały i otrzymał najwyższą ocenę wśród uczestników spotkania, 9,2.
GREGERL! Was ist los hier?!?!?!
— FC Augsburg (@FCAugsburg) September 12, 2026
55' | 2:1 | #FCAB04 pic.twitter.com/xGtk3MTxS1
Schick odpowiedział w samej końcówce
Leverkusen próbował wrócić do meczu przez zmiany. W 63. minucie na boisku pojawił się Patrik Schick, który zastąpił Kofane. Wcześniej anulowano jeszcze trafienie po interwencji VAR, więc goście musieli szukać wyrównania ponownie. Ich przewaga statystyczna nadal była wyraźna, ale Augsburg bronił wyniku z dużą determinacją.
Gospodarze długo byli blisko celu. W 77. minucie zeszli Marius Wolf i Robin Fellhauer, a w końcowym fragmencie spotkania także Gregoritsch. Leverkusen nie przestał naciskać i w 89. minucie dopiął swego. Malik Tillman dograł do Schicka, a czeski napastnik prawą nogą trafił z centrum pola karnego w lewy dolny róg. Wynik 2:2 wrócił na tablicę, mimo że Augsburg przez większą część drugiej połowy miał już mecz pod kontrolą.
Schick gleicht aus...
— FC Augsburg (@FCAugsburg) September 12, 2026
89' | 2:2 | #FCAB04
Końcówka nie przyniosła kolejnego zwrotu. Finn Dahmen obronił trzy strzały, a obaj bramkarze zakończyli spotkanie z takim samym dorobkiem interwencji. Bayer miał więcej sytuacji i pięć celnych uderzeń, ale Augsburg również oddał pięć strzałów w światło bramki. Różnica w ofensywnych liczbach nie przełożyła się więc na zwycięstwo gości.
Remis, który zostawia niedosyt po obu stronach
Leverkusen może mówić o uratowanym punkcie, bo po przerwie przegrywał 1:2, ale przy 63% posiadania, 30 strzałach i 14 rzutach rożnych oczekiwania były większe. Augsburg z kolei stracił zwycięstwo tuż przed końcem, choć odwrócił losy meczu w imponującym stylu. Pozostał jednak niepokonany w trzecim spotkaniu sezonu, a dublet Gregoritscha stał się najmocniejszym argumentem, że jego ofensywa potrafi odpowiedzieć nawet na długie fragmenty dominacji rywala.
Składy
FC Augsburg (3-4-2-1): Finn Dahmen; Noahkai Banks, Chrislain Matsima, Calvin Brackelmann; Marius Wolf, Han-Noah Massengo, Fabian Rieder, Hennes Behrens; Robin Fellhauer, Arijon Ibrahimović; Michael Gregoritsch.
Bayer 04 Leverkusen (4-2-3-1): Mark Flekken; Jarell Quansah, Edmond Tapsoba, Facundo Medina, Miguel Gutiérrez; Ezequiel Fernández, Aleix García; Moussa Diaby, Ibrahim Maza, Afonso Moreira; Christian Kofane.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się