Pogoń Szczecin wygrała z Wieczystą. Dziczek otworzył drogę do zwycięstwa
Pogoń Szczecin
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Przez godzinę Pogoń Szczecin - Wieczysta Kraków prowadziły mecz na granicy błędu, ale jeden celny cios całkowicie zmienił jego rytm. Gospodarze wygrali 2:0, a w obu trafieniach miał udział Patryk Dziczek, który najpierw obsłużył Darko Churlinova, a w doliczonym czasie znalazł podaniem Jordiego Sáncheza.
W pierwszej połowie więcej konkretów długo nie było. Pogoń Szczecin i Wieczysta Kraków próbowały atakować, lecz bramkarze radzili sobie z najgroźniejszymi uderzeniami. Valentin Cojocaru zatrzymał między innymi strzał Kamila Pestki, a Mateusz Kochalski obronił próbę Jordiego Sáncheza oraz uderzenie Jana Biegańskiego. Najbliżej gola był Mikkel Maigaard, który w 32. minucie trafił w poprzeczkę.
Churlinov przełamał zamknięty mecz
Po przerwie Pogoń podkręciła tempo i zaczęła częściej kończyć akcje w polu karnym. W 59. minucie gospodarze wreszcie wykorzystali przewagę w jakości ostatniego podania. Patryk Dziczek zagrał do Darko Churlinova, a skrzydłowy uderzył prawą nogą z prawej strony pola karnego w górny róg. Kochalski nie miał szans na skuteczną interwencję.
Gol nie zamknął spotkania, bo Wieczysta zachowała piłkę i próbowała odpowiedzieć. Goście mieli nawet lepsze posiadanie, 51 procent do 49, lecz trudniej było im przełożyć je na celne strzały. W całym meczu oddali 15 uderzeń, w tym trzy celne. Pogoń odpowiedziała 20 próbami i sześcioma strzałami celnymi. Co ważniejsze, krakowianie nie potrafili już znaleźć drogi do sytuacji, która zmusiłaby gospodarzy do kapitulacji.
Najlepszą okazję po stracie gola miał Efthymios Koulouris, ale jego uderzenie z lewej strony pola karnego obronił Cojocaru. Bramkarz Pogoni zatrzymał też próbę Pestki, a Jordi Sánchez nie wykorzystał sytuacji po drugiej stronie boiska. Końcówka była nerwowa, lecz gospodarze utrzymywali korzystny wynik.
Pogoń postawiła kropkę w doliczonym czasie
Wieczysta rzuciła jeszcze więcej zawodników do ataku, przez co otworzyła przestrzeń za linią obrony. W 91. minucie Natan Lawa zmusił Kochalskiego do interwencji po strzale z dystansu, a chwilę później goście nie wykorzystali swojej ostatniej szansy po stałym fragmencie. W 93. minucie Pogoń przeprowadziła decydującą kontrę. Dziczek ponownie podał w pole karne, a Jordi Sánchez prawą nogą skierował piłkę do siatki.
Dwa gole nie oddają całej historii spotkania, bo przez długi czas obie drużyny miały argumenty, by przechylić je na swoją stronę. Pogoń lepiej zniosła jednak moment przełomowy i po otwarciu wyniku skuteczniej kontrolowała ryzyko. Wieczysta miała nieco więcej piłki, ale gospodarze byli dokładniejsi w finalnej fazie akcji.
Składy
Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru; Alessandro Pio Riccio, Dimitrios Keramitsis, Lukas Willen, Benjamin Mendy; Patryk Dziczek, Jan Biegański; Darko Churlinov, Maciej Wojciechowski, Paul Mukairu; Jordi Sánchez. Ustawienie: 4-2-3-1.
Wieczysta Kraków: Mateusz Kochalski; Karol Fila, Mateusz Wieteska, Duje Dujmović, Kamil Pestka; Mikkel Maigaard, Lucas Piazón; Lisandro Semedo, Tobias Christensen, Christopher Lungoyi; Efthymios Koulouris. Ustawienie: 4-2-3-1.
Zwycięstwo w 8. kolejce Ekstraklasy daje Pogoni ważny impuls po spotkaniu, w którym cierpliwość okazała się równie istotna jak ofensywna jakość. Wieczysta wraca do Krakowa z poczuciem niewykorzystanej szansy, bo do momentu pierwszego gola pozostawała w grze, lecz nie znalazła odpowiedzi na skuteczność Dziczka i jego partnerów.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się