Raków Częstochowa znów na kolanach – Górnik Zabrze wygrywa 2:1 i wskakuje do czołówki Ekstraklasy
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Górnik Zabrze wbija kolejny gwóźdź do trumny Rakowa To już nie jest chwilowy kryzys, to otwarta rana. Raków Częstochowa przegrał piąty mecz z rzędu w Ekstraklasie, ulegając Górnikowi Zabrze 1:2 na własnym stadionie. Goście zagrali konsekwentnie i skutecznie, a gospodarze tonęli w chaosie i braku pomysłu na przełamanie niemocy.
Błyskawiczny cios Górnika ustawia mecz
Spotkanie rozpoczęło się od natychmiastowego uderzenia ze strony zabrzan. Już w 6. minucie Janis Antiste wykończył głową precyzyjne podanie Rafała Janickiego, dając Górnikowi prowadzenie i wytrącając Raków z równowagi. Gospodarze jeszcze nie zdążyli złapać rytmu, a już musieli gonić wynik – sytuacja, którą w tym sezonie znają aż nazbyt dobrze.
Raków rozbity przed przerwą
Podopieczni trenera Tomczyka nie potrafili złapać płynności w rozegraniu, a po stałych fragmentach gry wyglądali na zdezorganizowanych. W 34. minucie Górnik wykorzystał właśnie taki moment – Erik Janża precyzyjnie dorzucił piłkę z rzutu wolnego, a Janicki z bliska podwyższył na 2:0. Raków szukał odpowiedzi, ale ich ataki rozbijały się o dobrze ustawioną defensywę gości i pewnego w bramce Philippa Schulze.
Gospodarze rzucają wszystko na szalę, ale to za mało
Po zmianie stron Raków przeszedł na zdecydowanie bardziej ofensywną grę, wprowadził aż pięciu nowych zawodników i zaczął stwarzać więcej zagrożenia pod bramką Górnika. Największy impuls dał Mahir Emreli – w 79. minucie zdobył kontaktowego gola po dynamicznej akcji i przywrócił nadzieję na punkt. Jednak mimo kilku kolejnych prób, w tym strzałów Makucha i Diaby-Fadigi, zabrzanie utrzymali przewagę, a gospodarze kończyli w osłabieniu po czerwonej kartce dla Diaby-Fadigi w doliczonym czasie.
Najlepszy gracz: Rafał Janicki
Środkowy obrońca Górnika był nie tylko kluczową postacią w defensywie, ale też otworzył worek z bramkami – najpierw asystując przy golu Antiste, a potem samemu wpisując się na listę strzelców. Jego pewność w tyłach i skuteczność pod bramką rywali sprawiły, że Raków nie był w stanie rozwinąć skrzydeł nawet w najbardziej obiecujących momentach.
Konsekwencje: Raków na dnie, Górnik w czołówce
Porażka zostawia Raków z zerowym dorobkiem punktowym po pięciu kolejkach i z najgorszą serią w lidze – to już otwarty kryzys, który może mieć poważne konsekwencje dla przyszłości sztabu trenerskiego i kadry. Górnik natomiast wskakuje do pierwszej piątki tabeli, pokazując, że mimo bolesnych lekcji w Europie potrafi w pełni wykorzystać swoje atuty na krajowym podwórku.
Składy
Gospodarze: Kacper Trelowski – Didí Gaucho, Bogdan Racovițan, Fran Tudor, Jakub Jendryka, Karol Struski, Wladyslaw Kocherhin, Jean Carlos Silva, Patryk Makuch, Mahir Emreli, Ádin Molnár. Rezerwowi: Tarik Karić, Stratos Svarnas, Arvid Brorsson, Oskar Repka, Oliwier Kwiatkowski, Tomasz Pieńko, Marko Perović.
Goście: Philipp Schulze – Michal Sáček, Rafał Janicki, Josema, Erik Janža, Lukáš Sadílek, Kacper Urbański, Paulo Bernardo, Peter González, Erik Prekop, Maksym Khlan. Rezerwowi: Janis Antiste, Jarosław Kubicki, Maximilian Dietz, Yvan Ikia Dimi, Tomasz Loska, Ondřej Zmrzlý, Michał Synoś.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się