Real Madryt rozmawia z Mourinho o transferze Gvardiola
vitaliivitleo / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Real Madryt nie zamyka okna transferowego po dwóch ruchach w defensywie. Teraz na stole leży temat lewego obrońcy, a jednym z nazwisk, które wróciło w rozmowach na najwyższym szczeblu, jest Joško Gvardiol.
Klub ma już za sobą zakontraktowanie dwóch obrońców: Denzela Dumfriesa na prawą stronę oraz Ibrahima Konaté do środka. To jednak nie kończy listy potrzeb – w Madrycie wprost szukają wzmocnień na lewą flankę obrony, czyli sektor, który w nowoczesnym modelu gry często decyduje o jakości wyjścia spod pressingu i zabezpieczeniu przestrzeni za plecami skrzydłowego.
Właśnie w tym kontekście pojawia się wątek rozmów z nowym trenerem, José Mourinho. Portugalczyk spotkał się z zarządem Realu, by omówić opcje transferowe w defensywie. Z przekazu wynika, że jednym z tematów spotkania był Gvardiol, który znajduje się na liście potencjalnych wzmocnień.
🚨 During meeting at Real Madrid with José Mourinho defenders were also discussed.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 10, 2026
Josko Gvardiol high on list and was never a possibility for Bayern — but #MCFC offered him new deal with salary rise last week.
Calafiori deal not advanced so far.
🎥➕ https://t.co/VIi52EQcdf pic.twitter.com/LWdtaTiPJl
"Podczas spotkania w Realu Madryt z José Mourinho omawiano obrońców. Joško Gvardiol jest wysoko na liście." - napisał Fabrizio Romano.
Równolegle rośnie stawka po stronie zawodnika. Manchester City zaoferował Gvardiolowi nowy kontrakt z podwyżką wynagrodzenia, co ustawia sytuację w prosty sposób: Chorwat ma wybór między pozostaniem w Manchesterze na lepszych warunkach a przenosinami do La Liga i wejściem w projekt Realu pod wodzą Mourinho.
Na tym etapie kluczowe jest jedno: Real nie traktuje tematu jako dodatku po wcześniejszych wzmocnieniach, tylko jako kolejny, realny punkt planu na przebudowę linii obrony – z lewą stroną jako priorytetem i Gvardiolą w gronie najpoważniej rozważanych kandydatów.
Źródło: Fabrizio Romano
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się