OFFSIDE.PL

Real Madryt uciekł spod topora! Gol Valverde dał zwycięstwo z AEK

Grafika Offside.pl

[email protected] / Depositphotos.com

Opublikowano:

Real Madryt był o krok od kłopotów, ale w Atenach raz jeszcze pokazał, dlaczego w Lidze Mistrzów nie wolno odbierać mu szans do ostatniej akcji. W 92. minucie Federico Valverde uderzył z dystansu i dał gościom zwycięstwo 3:2 z AEK Athens FC, choć gospodarze dwukrotnie wychodzili na prowadzenie.

Spotkanie od początku miało tempo, którego nie da się oszukać samą renomą. AEK Athens FC objął prowadzenie w 12. minucie. Luka Jović zagrał do Aboubakary’ego Koïty, a ten zamknął akcję uderzeniem z pola karnego. Real odpowiedział jeszcze przed przerwą: w 32. minucie Jude Bellingham wykorzystał dośrodkowanie Marca Cucurelli i doprowadził do remisu.

AEK znów zadał cios, ale nie wytrzymał końcówki

Po zmianie stron madrytczycy długo szukali właściwego momentu, a gospodarze cierpliwie czekali na przestrzeń do szybkiego ataku. W 75. minucie AEK wykorzystał ją idealnie: Aboubakary Koïta uruchomił Stavrosa Piliosa, który trafił do siatki i przywrócił ateńczykom prowadzenie 2:1. To był moment, w którym wynik zaczął wyglądać jak największa niespodzianka tej kolejki.

Odpowiedź Real Madryt nadeszła błyskawicznie. Trzy minuty później Denzel Dumfries obsłużył Kyliana Mbappé, a Francuz z bliska wyrównał. Goście nie zamierzali jednak zadowolić się remisem. W końcówce Alberto Brignoli zatrzymał jeszcze Mbappé, a Brahim Díaz zmarnował doskonałą okazję. Real naciskał do końca i właśnie ta konsekwencja przesądziła o wyniku.

Valverde zdecydował w doliczonym czasie

Decydująca akcja przyszła w 92. minucie. Brahim Díaz odegrał piłkę do Federico Valverde, a Urugwajczyk bez wahania przymierzył prawą nogą z dystansu. Strzał w górny róg był poza zasięgiem Brignolego. Real odwrócił mecz w doliczonym czasie, a Valverde po raz kolejny udowodnił, że potrafi dać drużynie coś więcej niż kontrolę i intensywność.

AEK nie zdążył już odpowiedzieć. W 95. minucie Aboubakary Koïta zobaczył czerwoną kartkę, a chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Gospodarze mogą mówić o niewykorzystanej szansie, bo dwukrotnie prowadzili z faworytem, lecz nie utrzymali koncentracji w najważniejszym fragmencie. Real miał więcej sytuacji i przez długi czas prowadził grę, ale o jego wyższości przesądziła przede wszystkim bezwzględność w końcówce.

Trzy punkty o dużym ciężarze

Zwycięstwo 3:2 daje Realowi trzy punkty w 4. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów i potwierdza, że madrytczycy potrafią wygrywać także mecze wymykające się spod kontroli. AEK zostaje z poczuciem straconej okazji, ale jego postawa długo była dla gości realnym zagrożeniem. W Atenach nie wygrał faworyt spokojniejszy, wygrał faworyt bardziej odporny na chaos.

Przed spotkaniem pisaliśmy o skali wyzwania dla gospodarzy w zapowiedzi meczu AEK Athens FC - Real Madryt. Boisko dopisało do niej najważniejszy szczegół: nawet przy prowadzeniu AEK-u Real pozostaje groźny do ostatniej sekundy.

AEK Athens FC
AEK Athens FC
04.11.2026
2:3
Koniec

Przebieg meczu

Aboubakary Koita Luka Jovic
⚽
12'
32'
⚽
Jude Bellingham Marc Cucurella
Kervin Arriaga
34'
↑ Lovro Majer ↓ Ambrósini António Cabaça Salvador
53'
↑ Mijat Gaćinović ↓ Răzvan Marin
60'
↑ Kaan Kairinen ↓ Barnabás Varga
60'
65'
Marc Cucurella
67'
↑ Yan Diomande ↓ Federico Valverde
67'
↑ Bernardo Silva ↓ Endrick Felipe Moreira de Sousa
Stavros Pilios Aboubakary Koita
⚽
75'
78'
⚽
Kylian Mbappé Denzel Dumfries
81'
↑ Marc Cucurella ↓ Brahim Díaz
81'
↑ Vinícius ↓ Álvaro Fernández Carreras
86'
↑ Jude Bellingham ↓ Carlos Espí
↑ Luka Jovic ↓ Oleksandr Zubkov
88'
90+2'
⚽
Federico Valverde Brahim Díaz

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości