Szaleństwo na Montjuïc! Barcelona odwraca losy meczu i pokonuje Celtę po dramatycznym thrillerze 4:3 [WIDEO]
mrogowski_photography / depositphots.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Szaleństwo na Montjuïc! Barcelona odwraca losy meczu i pokonuje Celtę po dramatycznym thrillerze 4:3
To był jeden z tych wieczorów, które kibice zapamiętują na długo. W meczu 32. kolejki La Ligi FC Barcelona pokonała Celtę Vigo 4:3, choć jeszcze pół godziny przed końcem wydawało się, że gospodarze są na skraju porażki. Emocje, kontrowersje, hat-trick Borjy Iglesiasa, fenomenalna pogoń Dumy Katalonii i decydujący cios w 98. minucie meczu – to wszystko wydarzyło się na Estadi Olímpic Lluís Companys.
Barcelona rozpoczęła z animuszem i już w 12. minucie objęła prowadzenie po precyzyjnym uderzeniu Ferrana Torresa z linii szesnastki. Trybuny eksplodowały z radości, ale... tylko na chwilę. Zaledwie trzy minuty później Wojciech Szczęsny popełnił katastrofalny błąd, a Borja Iglesias bezlitośnie wyrównał.
Gra szybko się zaostrzyła – fauli przybywało, a temperatura na boisku rosła z każdą minutą. Druga połowa przyniosła eksplozję formy napastnika Celty. W 52. minucie Iglesias dał prowadzenie gościom, a dziesięć minut później skompletował hat-tricka, trafiając na 1:3. Celta była na fali i wydawało się, że Barca tonie.
Ale wtedy nadeszła reakcja godna wielkiej drużyny. W 64. minucie na boisku pojawił się Dani Olmo i niemal natychmiast zdobył kontaktowego gola. Publiczność znów uwierzyła. Wystarczyły kolejne cztery minuty – Lamine Yamal dośrodkował, Raphinha wyskoczył najwyżej i strzałem głową doprowadził do stanu 3:3. Stadion oszalał.
Mecz nabrał tempa, jakiego nie powstydziłby się finał Ligi Mistrzów. Obie drużyny szukały zwycięskiej bramki, ale losy spotkania miały się rozstrzygnąć w najbardziej dramatyczny z możliwych sposobów.
W doliczonym czasie gry, przy stanie 3:3, doszło do kontrowersyjnego incydentu w polu karnym Celty. Po analizie VAR sędzia Mario Melero Lopez wskazał na jedenasty metr. Decyzja wywołała wściekłość gości, ale Raphinha pozostał niewzruszony. W 98. minucie pewnym strzałem pokonał Guaitę i dał Barcelonie upragnione trzy punkty.
W końcówce atmosfera była napięta – żółte kartki zobaczyli m.in. Iago Aspas, Inigo Martinez i Oscar Mingueza, który nie krył frustracji decyzją arbitra. Po ostatnim gwizdku emocje nadal buzowały – trudno się dziwić, taki mecz zdarza się raz na sezon.
Składy
FC Barcelona: Wojciech Szczęsny – Jules Koundé, Pau Cubarsí, Íñigo Martínez, Gerard Martín – Fermín de Jong, Frenkie de Jong, Pedri – Raphinha, Robert Lewandowski, Ferran Torres
Celta Vigo: Vicente Guaita – Javi Rodríguez, Yoel Lago, Marcos Alonso, Sergio Carreira – Fran Beltrán, Pablo Durán, Ilaix Moriba, Iker Losada, Williot Swedberg – Borja Iglesias
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się