Bayern Monachium uważnie obserwuje Viktora Gyökeresa

Bayern Monachium uważnie obserwuje Viktora Gyökeresa

mrogowski_photography / depositphotos.com

Opublikowano: 07.01.2025, 09:12

Aktualizacja: 07.01.2025, 09:18

Bayern Monachium kontynuuje swoje zainteresowanie Viktorem Gyökeresem, napastnikiem Sporting CP – poinformował Florian Plettenberg. Gyökeres to obecnie jeden z najbardziej pożądanych napastników w europejskiej piłce nożnej. Od momentu transferu z Coventry City do Sporting CP latem 2023 roku, szwedzki napastnik zanotował imponujące statystyki: 73 gole i 21 asyst w zaledwie 78 występach. Jego forma strzelecka przyciągnęła uwagę czołowych klubów, co czyni go jednym z najgorętszych nazwisk na rynku transferowym.

Zimowy transfer mało prawdopodobny

Według raportu, transfer Gyökeresa zimą wydaje się mało realny. Sporting nie planuje pozbywać się swojego kluczowego zawodnika w środku sezonu. Latem sytuacja może jednak wyglądać zupełnie inaczej. Wiadomo, że zainteresowanie napastnikiem wykazują takie kluby jak Manchester United, Manchester City oraz Barcelona. Każdy z nich chce pozyskać zawodnika, który budzi respekt wśród obrońców na całym kontynencie.

Skomplikowana sytuacja Manchesteru United

Mimo dużego zainteresowania ze strony Manchesteru United, ich słaba forma w obecnym sezonie może utrudnić realizację tego transferu. Warto jednak zauważyć, że nowym trenerem klubu jest Ruben Amorim, były szkoleniowiec Gyökeresa, co mogłoby być atutem w negocjacjach. Niemniej jednak, sytuacja Manchesteru pozostawia pole do działania innym klubom.

Bayern i Real w grze o napastnika

Bayern Monachium pozostaje w gronie drużyn monitorujących sytuację Szweda. W grze jest również Real Madryt, który również może włączyć się do rywalizacji o Gyökeresa. Dla Bayernu priorytetem transferowym na lato pozostaje Florian Wirtz z Bayeru Leverkusen. Jednak jeśli ten transfer okaże się niemożliwy do zrealizowania, niemiecki gigant może skierować swoją uwagę na Gyökeresa.

Źródło: Florian Plettenberg / GGFN

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości