Bellingham wspiera Alonso przed Superpucharem
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 07.01.2026, 17:33
Aktualizacja: 07.01.2026, 17:40
Bellingham stoi murem za Alonso przed półfinałem Superpucharu Hiszpanii. Gwiazda Realu Madryt podkreśla jedność drużyny i bagatelizuje plotki o kryzysie w klubie.
W przededniu starcia z Atletico Madryt w półfinale Superpucharu Hiszpanii, Jude Bellingham wyraził pełne poparcie dla trenera Xabi Alonso, którego pozycja jest podobno zagrożona. Anglik wezwał kolegów do wyciągnięcia wniosków z wcześniejszej porażki 5-2 z tym samym rywalem, co było pierwszym sygnałem niezadowolenia w zespole. Kolejne przegrane z Manchester City i Celta Vigo tylko podsyciły wątpliwości co do baskijskiego szkoleniowca.
Podczas konferencji prasowej Bellingham zaznaczył, że decyzje o przyszłości trenera nie leżą w kompetencjach graczy, ale cała ekipa jest zjednoczona. "To nie jest naprawdę w mojej sferze decyzyjnej jako gracza. Co mogę powiedzieć jako gracz, to że wszyscy stoimy za nim. Musimy być jednością, gracze, sztab, trener, to zły moment, ale myślę, że musimy na to spojrzeć z innej perspektywy. Jesteśmy w styczniu, drudzy w lidze, cztery punkty straty do lidera, w top 8 Ligi Mistrzów. To wcale nie jest katastrofa." - stwierdził pomocnik. Dodał też, że w Realu Madryt negatywne sytuacje są często wyolbrzymiane: "W Realu Madryt jest tendencja do wyolbrzymiania rzeczy w złych momentach. Ale po to tu jesteśmy, cieszymy się tym, ale mam nadzieję, że wygramy jutro. Decyzje są podejmowane znacznie wyżej ode mnie."
Bellingham odniósł się również do formy Viniciusa Juniora, broniąc Brazylijczyka przed krytyką. Podkreślił, że wiele problemów jest sztucznie rozdmuchiwanych. "W trudnych momentach wiele problemów jest fabrykowanych lub wyolbrzymianych, ale my wewnątrz wiemy, co się dzieje. Historie z zewnątrz nie pomagają, bo wprowadzają fanów w błąd, ale jak powiedziałem wcześniej, z Viniciusem nie ma problemu. Nie ma złego wpływu na nic produktywnego, co próbujemy robić." - wyjaśnił. Zapewnił, że gdyby zauważył jakiekolwiek kwestie, porozmawiałby z kolegą prywatnie, ale obecnie Vinicius jedynie przeżywa chwilową niemoc strzelecką. Ponownie potwierdził pełne wsparcie dla trenera: "Vinicius ma trochę suszy bramkowej, ale nie ma problemu, a z trenerem wszyscy jesteśmy w 100% za nim."
Na sugestię, iż Bellingham wpływał na sprowadzenie angielskich graczy, jak Trent Alexander-Arnold latem, piłkarz zareagował z dezaprobatą. "Nie wiem, skąd to słyszałeś, ale to całkowicie fałszywe. Nie mam żadnego wpływu na transfery. Nie wiem, jak na to odpowiedzieć, bo nie mam na to wpływu." - uciął temat.
Spotkanie z Atletico odbędzie się w czwartek wieczorem i może zadecydować o losach Alonso w madryckim klubie. Bellingham wierzy, że zwycięstwo pomoże uspokoić sytuację.
Źródło: Football Espana
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się