De Bruyne pod znakiem zapytania w Napoli. Padła riposta sztabu
operations@newsimages.co.uk / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 01.06.2026, 10:19
Aktualizacja: 01.06.2026, 10:24
W Napoli zrobiło się głośno wokół Kevina De Bruyne. Pomocnik otwarcie przyznał, że nie jest pewny, czy zostanie w klubie na kolejny sezon, a w centrum sporu postawił styl gry i własną rolę w zespole.
Stawką jest przyszłość zawodnika, który ma jeszcze rok kontraktu. Wypowiedzi De Bruyne uderzają bezpośrednio w to, jak drużyna funkcjonuje pod wodzą Antonio Conte – i pokazują, że różnica w podejściu nie jest detalem, tylko realnym problemem do rozwiązania.
De Bruyne podkreślił, że na boisku liczy się dla niego styl i „radość z gry”, której miało mu brakować. Z jego perspektywy kłopotem była też wizja futbolu trenera, inna od tej, do której sam jest przyzwyczajony. Zawodnik zaznaczył również, że jego „idealna rola” nie była w Napoli realizowana.
"Myślę, że grałem na dobrym poziomie na początku i po powrocie. Oczywiście było mi trudno, ponieważ trener miał bardzo inną wizję futbolu niż ja." - powiedział Kevin De Bruyne.
Na te słowa odpowiedział asystent Conte, Cristian Stellini. Jego komentarz nie dotyczył ustawienia czy szczegółów boiskowych, tylko samego podejścia zawodnika do gry i sensu wiązania się z nim na dłużej. Stellini zasugerował, że jeśli priorytetem De Bruyne jest estetyka, a nie wynik, to dla klubu może to być argument przeciwko takiej współpracy.
"Może nie ma sensu, aby Napoli podpisywało kontrakt z 33-letnim zawodnikiem, który bardziej dba o estetykę niż o wyniki." - przekazał Cristian Stellini.
W praktyce sytuacja sprowadza się do prostego bilansu: De Bruyne ma ważny kontrakt jeszcze przez rok, ale jednocześnie publicznie kwestionuje, czy chce w tych warunkach zostać. A odpowiedź ze sztabu pokazuje, że temat nie jest tylko „różnicą zdań”, lecz sporem o priorytety i sposób grania.
Źródło: Nieuwsblad
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się