Fenerbahce - Liverpool: presja gospodarzy i test dla lidera Ligi Mistrzów
[email protected] / depositphotos.com
Stambuł czeka na wieczór, w którym historia gospodarzy spotka się z bezlitosną matematyką tabeli. Fenerbahce podejmie w środę 4 listopada o 18:45 Liverpool na Chobani Stadium. Dla miejscowych to próba przerwania serii bez zwycięstwa w fazie ligowej, dla gości szansa na czwarty triumf z rzędu w Lidze Mistrzów.
Różnicę widać w tabeli. Liverpool zajmuje czwarte miejsce, ma dziewięć punktów i rozegrał trzy spotkania. Fenerbahce jest 31., zgromadziło dwa punkty w trzech meczach. Te liczby nie rozstrzygają meczu, ale ustawiają jego ciężar: gospodarze muszą szukać przełamania, a angielski zespół może grać o utrzymanie pozycji w ścisłej czołówce.
Forma obu drużyn prowadzi do podobnego wniosku. Fenerbahce przegrało ostatnio 1:2 z Goztepe, wcześniej zremisowało 2:2 ze Slavią Pragą, a w drugiej kolejce fazy ligowej uległo Aston Villi 0:6. Liverpool przyjeżdża po porażce 0:1 z Arsenalem, lecz przed tym spotkaniem zremisował z Chelsea 1:1, pokonał Brighton 2:0 i Villarreal 4:3, a także wygrał z LASK 6:3. W Stambule spotkają się więc zespół, który potrzebuje natychmiastowej odpowiedzi, oraz drużyna mająca już kapitał punktowy i serię europejskich zwycięstw.
UEFA nie odnotowuje wcześniejszych bezpośrednich spotkań tych klubów. Dla Fenerbahce dodatkowym kontekstem jest dziewięć meczów w głównej fazie Ligi Mistrzów bez wygranej oraz sześć straconych goli w Birmingham. Liverpool ma za sobą trzy zwycięstwa w tej edycji: 2:1 z Atletico Madryt, 4:3 z Villarrealem i 6:3 z LASK. To nie jest gotowy scenariusz na środę, ale jasno pokazuje, gdzie znajduje się punkt nacisku.
W kadrze Liverpoolu zabraknie Ryana Gravenbercha z powodu urazu pięty. Niedostępni są także Federico Chiesa i Wataru Endo, których nie zgłoszono do kadry A na fazę ligową. Kontuzje wykluczają Jeremie'ego Frimponga, Conora Bradleya, Hugo Ekitike oraz Giovanniego Leoniego. W Fenerbahce nie zagrają Nathan Ake i Marco Asensio, a Jayden Oosterwolde pozostaje poza grą od sierpnia. Wątpliwy jest występ Kojo Pepraha Opponga.
„Jeśli pozwolimy im długo utrzymywać się przy piłce albo nie będziemy dobrze pressować, będziemy cierpieć”, powiedział Andoni Iraola. Trener Liverpoolu wskazał przy tym na techniczną jakość środka pola Fenerbahce i potrzebę mocnego wejścia w mecz. Po drugiej stronie Dirk Kuyt mówił o energii, pasji i reakcji, na którą czekają kibice gospodarzy.
„Mamy bardzo dobrych zawodników, ale musimy się pokazać. Jeśli wyjdziemy z energią i pasją, może to być wyjątkowy wieczór”, powiedział Dirk Kuyt.
Właśnie ta różnica między obowiązkiem a rozpędem będzie najważniejszą osią spotkania. Fenerbahce potrzebuje pierwszego europejskiego zwycięstwa, aby odzyskać kontakt z tabelą. Liverpool przyjeżdża z przewagą punktów, lecz także z konkretnym zadaniem narzuconym przez własnego trenera: odebrać gospodarzom czas i pewność w środku pola. W Stambule stawką będzie nie tylko wynik, lecz także to, kto narzuci meczowi własny rytm.
Źródło: Liverpool FC
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się