Offside.pl - pobierz aplikację z Google Play

Kovac broni decyzji po klęsce Dortmundu

Grafika Offside.pl

vverve / depositphotos.com

Opublikowano: 03.12.2025, 07:02

Aktualizacja: 03.12.2025, 07:07

Trener Borussii Dortmund, Niko Kovac, musiał się wytłumaczyć po wczorajszym odpadnięciu z DFB Pokal w starciu z Bayerem Leverkusen. Kontrowersje wzbudziło pominięcie w wyjściowym składzie napastnika Serhou Guirassy'ego, co natychmiast sprowokowało spekulacje wśród kibiców i mediów.

Kovac stanowczo zaprzeczył, by decyzja miała związek z incydentem z weekendowego meczu ligowego, kiedy Guinejczyk odmówił podania mu ręki po zejściu z boiska. Zamiast tego, szkoleniowiec podkreślił formę innego zawodnika. W rozmowie ze Sky Germany wyjaśnił, że wybór padł na Fabio Silvę, który zasłużył na szansę. On spisywał się bardzo dobrze w ostatnich tygodniach i dlatego dostał szansę na start przed kibicami u siebie dzisiaj - stwierdził Kovac. Dodał też, że to nie ma nic wspólnego z niedawną historią. Wiem, że będą spekulacje, ale chcę to uciąć teraz.

Po meczu, na konferencji prasowej, dziennikarz zapytał o zmianę formacji z 3-3-2-2 na 3-4-3. W efekcie na ławce zasiedli Guirassy, Julian Brandt i Marcel Sabitzer, a ich miejsca zajęli Silva, Carney Chukwuemeka i Jobe Bellingham. Kovac zachował spokój i odparł, odwołując się do chorwackiego przysłowia. W Chorwacji mamy powiedzenie: "Po bitwie każdy jest generałem". Muszę podejmować decyzje przed meczem i wierzę, że dziś podjęliśmy dobre decyzje. Carney był bardzo zwinny, choć nie udało mu się konsekwentnie dostawać piłki głęboko - wyjaśnił trener. Podsumował, że jeśli można powtórzyć mecz po jego zakończeniu, zawsze jest coś, co by się zmieniło.

Źródło: GGFN

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości