Wyniki Live
Offside.pl - pobierz aplikację z Google Play

Peter González dał Górnikowi zwycięstwo w Kielcach. Korona bez odpowiedzi

Grafika Offside.pl

Pixabay.com

Opublikowano:

Aktualizacja:

Dwa ciosy Petera Gonzáleza, drugi już w doliczonym czasie gry, uciszyły Exbud Arenę. Korona Kielce - Gornik Zabrze zakończyło się zwycięstwem gości 2:0, choć gospodarze długo próbowali utrzymać mecz w zasięgu jednego ataku.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem było jasne, że kluczowa będzie walka o środek pola. Korona wyszła ustawieniem 4-5-1, a Górnik odpowiedział formacją 4-3-3. Gospodarze chcieli zagęścić centrum i cierpliwie budować akcje, lecz zabrzanie szybciej przenosili grę pod pole karne. Ich przewaga w posiadaniu piłki wyniosła 68 procent, a liczba strzałów mówiła jeszcze więcej: 14 prób Górnika przy zaledwie dwóch uderzeniach Korony.

Górnik znalazł drogę przez zamknięty mecz

Pierwsza połowa nie przyniosła wielu klarownych okazji, ale goście byli konkretniejsi. W 41. minucie Jarosław Kubicki obsłużył Petera Gonzáleza, a hiszpański pomocnik lewą nogą posłał piłkę z prawej strony pola karnego w dolny róg. Korona schodziła do szatni z jednobramkową stratą i świadomością, że musi odważniej ruszyć do przodu.

Po przerwie kielczanie próbowali zmienić obraz spotkania zmianami. W 62. minucie Martin Remacle ustąpił miejsca Camilo Menie, a później na murawie pojawili się także Morgan Faßbender, Ondrej Lingr i Simon Gustafsson. Nie przełożyło się to jednak na sytuacje, które naprawdę zagroziły bramce Górnika. Korona oddała dwa strzały i ani razu nie trafiła w światło bramki.

Górnik nie musiał forsować tempa, bo dobrze kontrolował przestrzeń po stracie. W końcówce Korona próbowała jeszcze zaatakować, lecz każda niedokładność otwierała gościom możliwość szybkiego wyjścia. W 90. minucie Xavier Dziekoński obronił uderzenie Kacpra Urbańskiego, ale chwilę później nie miał już nic do powiedzenia.

W trzeciej minucie doliczonego czasu Sondre Liseth podał do Gonzáleza, a ten ponownie trafił lewą nogą z prawej strony pola karnego. Dublet przypieczętował wyjazdową wygraną i zamknął mecz, który przez długie fragmenty wyglądał na skromne zwycięstwo, a skończył się dla Korony bolesnym 0:2.

Składy

Korona Kielce: Xavier Dziekoński; Wiktor Długosz, Slobodan Rubežić, Ariel Mosór, Marcel Pięczek; Ondrej Lingr, Kamil Jakubczyk, Martin Remacle, Patrik Hellebrand, Michael Ameyaw; Mariusz Stępiński. Ustawienie: 4-5-1.

Gornik Zabrze: Philipp Schulze; Michal Sáček, Rafał Janicki, Josema Sánchez, Erik Janža; Kacper Urbański, Jarosław Kubicki, Paulo Bernardo; Peter González, Erik Prekop, Maksym Khlan. Ustawienie: 4-3-3.

Co ten wynik oznacza?

Górnik wywiózł z Kielc komplet punktów dzięki większej jakości w obu polach karnych. Korona miała momenty, w których mogła wrócić do gry, ale zabrakło jej strzałów, celności i odpowiedzi na końcowy napór gości. Zabrzanie mogą dopisać do dorobku zwycięstwo zbudowane na cierpliwości, przewadze w posiadaniu i zawodniku, który pojawił się we właściwym miejscu dwa razy.

Przebieg meczu

41'
Peter Federico González Carmona Jarosław Kubicki
53'
Erik Prekop
↑ Martin Remacle ↓ Camilo Mena
62'
64'
↑ Erik Janža ↓ Ondrej Zmrzly
↑ Michael Ameyaw ↓ Morgan Faßbender
70'
↑ Ondrej Lingr ↓ Simon Gustafsson
70'
71'
↑ Paulo Bernardo ↓ Malthe Hojholt
71'
↑ Erik Prekop ↓ Sondre Liseth
84'
↑ Jarosław Kubicki ↓ Lukáš Sadílek
84'
↑ Maksym Khlan ↓ Janis Antiste
Ariel Mosor
88'
↑ Patrik Hellebrand ↓ Daniel Bak
88'
kamil jakubczyk
89'
90+3'
Peter Federico González Carmona Sondre Liseth

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości