Tottenham wchodzi po Tonaliego. Cena: 100 mln funtów
operations@newsimages.co.uk / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 16.06.2026, 04:56
Aktualizacja: 16.06.2026, 05:15
Tottenham wchodzi do gry o jeden z najdroższych transferów tego lata w Premier League. Stawka jest prosta: przejęcie Sandro Tonaliego może wywrócić plany konkurencji, a przede wszystkim uderzyć w cele Arsenalu.
Londyńczycy planują transfer Sandro Tonaliego z Newcastle United i mają traktować go jako ruch, który ma realnie podnieść poziom środka pola. To wpisuje się w założenie, by mocno wesprzeć trenera Roberto De Zerbiego w przebudowie drużyny — Tonali jest przez niego postrzegany jako zawodnik kluczowy do transformacji tej formacji.
🚨 EXCLUSIVE: Tottenham have entered the race to sign Sandro Tonali! 💣🇮🇹
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 15, 2026
De Zerbi wants Tonali as new star for the midfield, ideal to step up #THFC level.
Spurs ready to face Man City and Arsenal in the race for Tonali for new ambitious project to prove their intentions. pic.twitter.com/Y1PGAClq8F
"Tottenham dołączył do wyścigu o podpisanie Sandro Tonaliego! De Zerbi chce Tonaliego jako nowej gwiazdy w środku pola, idealnego do podniesienia poziomu Tottenhamu." - napisał Fabrizio Romano.
Ważny jest też kontekst kadrowy: Tottenham ma już za sobą dwa transfery — do klubu trafili Andy Robertson oraz Marcos Senesi. Teraz priorytet ma przesunąć się na środek pola, a nazwisko Tonaliego pojawia się jako cel, który ma spiąć tę przebudowę.
Problemem pozostaje cena. Newcastle United wycenia Tonaliego na 100 milionów funtów, co automatycznie ustawia negocjacje na poziomie transferu premium i ogranicza pole manewru. To właśnie ta kwota ma być punktem wyjścia i kluczowym hamulcem całej operacji.
Tottenham nie jest jednak sam. O podpis Tonaliego ma rywalizować z Arsenalem i Manchesterem City, a wejście Spurs do wyścigu może zmienić układ sił. Po stronie londyńczyków ma działać argument sportowy: klub może zaoferować piłkarzowi gwarantowaną rolę w zespole, co w takiej rywalizacji bywa decydujące.
Źródło: Fabrizio Romano
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się