Arsenal i Manchester City w wyścigu o Tonalego
operations@newsimages.co.uk / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 05.06.2026, 08:37
Aktualizacja: 05.06.2026, 08:41
Wyścig o Sandro Tonaliego nabiera tempa, bo na tej samej liście życzeń znaleźli się Arsenal i Manchester City. Stawka jest prosta: kto wygra ten ruch, może realnie wzmocnić środek pola kosztem bezpośredniego rywala z Premier League.
Zainteresowanie Arsenalu pomocnikiem Newcastle United jest już jasne, ale kluczowe jest to, że po Tonalego sięga też Manchester City. Na tym etapie nie ma mowy o dopiętym porozumieniu czy zaawansowanej umowie transferowej – temat jest w fazie zainteresowania, a nie finalizacji.
Tonali ma za sobą bardzo intensywny sezon 2025/26. Rozegrał 53 mecze, strzelił trzy gole i dorzucił siedem asyst. To liczby, które budują jego pozycję na rynku i tłumaczą, dlaczego dwa kluby z czołówki patrzą w jego kierunku jednocześnie.
Z perspektywy Arsenalu ten ruch ma też wymiar stricte boiskowy. Tonali może dołożyć więcej inteligencji i agresji w centrum – a więc cech, które w meczach o najwyższą stawkę często decydują o kontroli tempa i odbiorze piłki w drugiej linii. Problem polega na tym, że identyczną korzyść widzi Manchester City, więc rywalizacja automatycznie podbija cenę i presję czasową.
Najmocniejszą kartę w tej układance trzyma jednak Newcastle. Tonali jest związany kontraktem aż do 2029 roku, więc klub nie jest zmuszony do sprzedaży i nie musi schodzić z oczekiwań finansowych. To oznacza, że jeśli rozmowy w ogóle ruszą na poważnie, Newcastle może postawić twarde warunki.
Klub jasno wyraża swoje stanowisko. Eddie Howe pozytywnie oceniał zadowolenie Tonalego w Newcastle, co dodatkowo wzmacnia pozycję negocjacyjną „Srok” i utrudnia szybkie domknięcie tematu przez zainteresowanych.
Źródło: Fabrizio Romano
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się