Wojna o Juliána Álvareza. Barcelona szykuje 130 mln euro, wściekłość w Madrycie
9parusnikov / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 24.06.2026, 10:43
Aktualizacja: 24.06.2026, 10:44
24 czerwca 2026, Barcelona - Pomiędzy hiszpańskimi gigantami rozpętała się prawdziwa burza dyplomatyczna. Julián Álvarez oficjalnie zadeklarował chęć odejścia z Atlético Madryt, a jego wymarzonym kierunkiem jest FC Barcelona. Kataloński klub, chcąc przełamać twardy opór władz z Metropolitano, przygotowuje gigantyczną ofertę opiewającą na 130 milionów euro, która wraz z bonusami może wzrosnąć nawet do 150 milionów euro.
Sytuacja nabrała tempa po zakończeniu meczu reprezentacji Argentyny na trwających Mistrzostwach Świata. Álvarez w rozmowach z władzami Atlético wprost zakomunikował, że odejście z Madrytu jest jego priorytetem. Z doniesień płynących ze stolicy Katalonii wynika, że dyrektor sportowy Deco osiągnął już z agentami piłkarza wstępne porozumienie dotyczące warunków 5-letniego kontraktu.
"Przejście do Barcelony to najlepsze rozwiązanie dla wszystkich zaangażowanych stron" - powiedział Julián Álvarez.
Kluczową rolę w transferowej ofensywie odgrywa również nowy trener Barcelony, Hansi Flick. Niemiecki szkoleniowiec kilkakrotnie kontaktował się bezpośrednio z argentyńskim napastnikiem, omawiając z nim jego przyszłą rolę w zespole. Álvarez jest widziany jako absolutny priorytet i bezpośredni następca Roberta Lewandowskiego, który tego lata żegna się z klubem z Katalonii. Flick planuje oprzeć siłę ofensywną zespołu na wszechstronności i pressingu Argentyńczyka.
W Madrycie doniesienia te wywołały olbrzymią wściekłość. CEO Atlético, Miguel Ángel Gil Marín, publicznie i w ostrych słowach skrytykował postępowanie Barcelony, oskarżając rywali o brak szacunku i zakulisowe rozmowy z zawodnikiem bez wiedzy klubu. Gil Marín przypomniał, że kontrakt Álvareza obowiązuje do 2030 roku i każdy chętny musi liczyć się z koniecznością opłacenia gigantycznej klauzuli odstępnego.
Mimo zainteresowania ze strony Paris Saint-Germain oraz Arsenalu, sam zawodnik nie bierze pod uwagę innej opcji niż Barcelona. Jeśli katalońskiemu klubowi uda się wygospodarować odpowiednie fundusze i sprostać wymaganiom finansowym Atlético, będziemy świadkami jednego z najdroższych i najbardziej spektakularnych transferów w historii La Liga.
Przeprowadzka Juliána Álvareza do stolicy Katalonii byłaby ruchem o fundamentalnym znaczeniu dla układu sił w hiszpańskim futbolu. Choć negocjacje zapowiadają się na niezwykle trudne i pełne napięć, silna wola zawodnika połączona z determinacją duetu Flick-Deco może ostatecznie skłonić Atlético Madryt do kompromisu. Letnie okienko transferowe zapowiada się pod znakiem wielkiego, hiszpańskiego przeciągania liny.
Źródło: Barca Universal
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się