Barca i Real razem przeciw rasizmowi po skandalu na stadionie RCDE

Lamine Yamal

Musiu0 / depositphotos.com

Opublikowano: 03.04.2026, 12:47

Aktualizacja: 03.04.2026, 12:51

Hansi Flick, menedżer Barcelony, zmaga się z burzą po islamofobicznych okrzykach podczas meczu towarzyskiego Hiszpanii z Egiptem. Incydenty te miały miejsce na stadionie RCDE, a jednym z celów był młody talent, Lamine Yamal. Policja już wszczęła dochodzenie, a Hiszpania może ponieść konsekwencje - w tym grzywnę lub częściowe zamknięcie stadionu.

Sprawa nabiera wymiaru międzynarodowego, ponieważ obawia się, że może wpłynąć na decyzję FIFA w sprawie organizacji Mistrzostw Świata 2030. Lamine Yamal nie pozostał bierny i wydał oświadczenie, w którym potępił okrzyki jako "niedopuszczalne". Hansi Flick chwalił młodego zawodnika: "Lamine wydał fantastyczne oświadczenie. Piłka nożna to włączenie. Frustrujące, że garstka idiotów tego nie rozumie." - mówi Hansi Flick.

Do dyskusji dołączyły także inne gwiazdy futbolu. Álvaro Arbeloa, menedżer Realu Madrytu, stwierdził, że "Hiszpania nie jest rasistowskim krajem", a Diego Simeone, menedżer Atletico Madrytu, skomentował, że problem jest społeczny i dotyczy utraty szacunku: "To problem społeczny, nie tylko w Hiszpanii, ale na całym świecie." - mówi Diego Simeone.

Przyszłość hiszpańskiego futbolu stoi pod znakiem zapytania, ale jedno jest pewne - wszyscy zgodnie potępiają nietolerancję i rasizm.

Źródło: Football España

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości