Flick: Wolałbym bez polityki
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 14.05.2026, 13:07
Aktualizacja: 14.05.2026, 13:08
Święto po mistrzostwie La Liga zamieniło się w polityczną burzę. Lamine Yamal po geście z flagą Palestyny usłyszał z Izraela oskarżenia o podżeganie do nienawiści wobec Żydów, a sprawa dotknęła też FC Barcelonę i jej trenera.
Do zdarzenia doszło podczas parady z okazji zdobycia tytułu przez Barcelonę. Yamal podniósł flagę Palestyny, co wywołało ostrą reakcję izraelskiego ministra obrony Israela Katza. Polityk oskarżył piłkarza o podżeganie do nienawiści przeciwko Izraelowi i Żydom.
Lamine Yamal eligió incitar contra Israel y fomentar el odio mientras nuestros soldados combaten a la organización terrorista Hamas, una organización que masacró, violó, quemó y asesinó a niños, mujeres y ancianos judíos el 7 de octubre.
— ישראל כ”ץ Israel Katz (@Israel_katz) May 14, 2026
Quien apoya este tipo de mensajes debe…
"Lamine Yamal wybrał podżeganie i podsycanie nienawiści wobec Izraela, gdy nasi żołnierze walczą z organizacją terrorystyczną Hamas, organizacją, która 7 października dokonała masakry, gwałtów, podpaleń i mordów na żydowskich dzieciach, kobietach i osobach starszych. Każdy, kto popiera taki przekaz, powinien zapytać siebie: czy uważa to za humanitarne? Czy to jest moralne?" - napisał Israel Katz.
Katz poszedł dalej i zaapelował do klubu, by zajął stanowisko. W jego wpisie pojawiło się oczekiwanie, że Barcelona wyraźnie odetnie się od takich komunikatów i podkreśli, że nie ma miejsca na podżeganie ani wspieranie terroryzmu.
"Jako minister obrony państwa Izrael nie będę milczał wobec podżegania przeciwko Izraelowi i przeciwko narodowi żydowskiemu. Oczekuję, że tak wielki i szanowany klub jak FC Barcelona zdystansuje się od tych wypowiedzi i jednoznacznie pokaże, że nie ma miejsca na podżeganie ani na wspieranie terroryzmu." - napisał Israel Katz.
Wątek politycznych symboli pojawił się też przy innym nazwisku. Podczas tej samej parady Robert Lewandowski machał flagą Estelada, kojarzoną z ruchem na rzecz niepodległości Katalonii.
Na decyzję Yamala zareagował trener Barcelony Hansi Flick. Niemiec przyznał, że miał wątpliwości i wolałby, aby uwaga skupiła się na samym świętowaniu, a nie na politycznych oświadczeniach.
Źródło: Israel Katz
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się