Keane uderza w Fernandesa: Rekord asyst? To cyrk
operations@newsimages.co.uk / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 19.05.2026, 11:53
Aktualizacja: 19.05.2026, 11:56
Rekord asyst miał być powodem do dumy, a stał się zapalnikiem ostrej krytyki. Roy Keane nie zostawił suchej nitki na Bruno Fernandesie, podważając jego podejście i przypominając, że w Manchester United liczy się jedno: wygrywanie, nie statystyki.
Były kapitan United uderzył w sam środek problemu, który – jego zdaniem – przykrywa się liczbami. Keane mówi wprost, że nawet najbardziej efektowne indywidualne osiągnięcia nie mają ciężaru, jeśli drużyna nie idzie po trofea. I właśnie to ma być sedno oceny Fernandesa: produktywność jest, sukcesów zespołu brak.
"Nie wygra trofeów w United z takim nastawieniem od zawodników." - powiedział Roy Keane.
Iskrą do tej wypowiedzi był fakt, że Fernandes wyrównał rekord asyst w Premier League. Keane nie kupił jednak narracji o świętowaniu, bo w jego ocenie radość z liczb kompletnie nie pasuje do obrazu gry zespołu. Zwrócił uwagę, że dyskusja o rekordzie przykrywa to, co powinno być na pierwszym planie: problemy drużyny i brak realnych sukcesów.
"Stracili dwa gole, a wszyscy się cieszą, bo wyrównał rekord asyst. To jest szokujące. To cyrk." - powiedział Roy Keane.
W tej krytyce nie chodzi wyłącznie o jednego piłkarza. Keane podkreślił, że frustracja dotyczy ogólnego stanu United, a także tego, jak łatwo kibice i komentatorzy potrafią odwrócić wzrok od kłopotów zespołu, gdy pojawia się indywidualny rekord. Fernandes pozostaje jednym z najbardziej produktywnych graczy w klubie, ale dla Keane’a to wciąż za mało, by mówić o czymś więcej niż liczbach.
Bruno Fernandes has levelled the Premier League single-season assist record, moving alongside Thierry Henry and Kevin De Bruyne! 🔥 pic.twitter.com/GHKGqTPcUY
— Sky Sports Premier League (@SkySportsPL) May 17, 2026
Źródło: CaughtOffside
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się