Lautaro Martinez zamyka drzwi Barcelonie. Jest jasna deklaracja
9parusnikov / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 19.05.2026, 12:32
Aktualizacja: 19.05.2026, 12:45
Barcelona szuka nowej „dziewiątki”, ale jeden z najgłośniejszych kandydatów właśnie wycofał się z gry. Lautaro Martinez nie zostawił pola do interpretacji: nie planuje odejścia z Interu, a klub dodatkowo uciął temat jednym zdaniem.
Katalończycy rozglądają się na rynku po odejściu Roberta Lewandowskiego. Wśród nazwisk łączonych z Barceloną pojawiał się kapitan Interu, jednak z perspektywy Mediolanu ten wątek nie ma dziś realnej treści – ani sportowej, ani negocjacyjnej.
Martinez odniósł się do spekulacji w rozmowie z argentyńskim „Ole”. Zamiast dyplomatycznych uników postawił na prywatny konkret: rodzina, życie w mieście, stabilizacja. I przede wszystkim – jasny komunikat, że w obecnym układzie nie widzi siebie w innym klubie.
"Na pewno bym chciał. Moja rodzina i ja jesteśmy szczęśliwi; mamy nawet restaurację, dzieci chodzą do szkoły i mają swoich przyjaciół. Trudno mi wyobrazić sobie siebie gdzie indziej. Nigdy nie wiadomo, ale jeśli mnie nie wyrzucą, zostanę tutaj." - powiedział Lautaro Martinez w wywiadzie dla „Ole”.
To samo stanowisko przedstawił prezydent Interu, Giuseppe Marotta, który zdementował doniesienia o możliwym transferze do Barcelony. W tej historii kluczowe jest nie tylko „nie”, ale też ton: Inter nie sygnalizuje nawet gotowości do rozmów.
"Nie ma prawdy w plotkach o transferze Lautaro do Barcelony." - powiedział Giuseppe Marotta.
Z punktu widzenia boiska temat i tak nie jest oczywisty. Martinez przez osiem lat w Interze urósł do roli zawodnika kluczowego, funkcjonującego w specyficznym środowisku taktycznym, w którym jego zadania i przestrzenie są jasno zdefiniowane. Taki profil nie musi automatycznie pasować do stylu gry Barcelony i do roli napastnika, jakiej zwykle wymaga jej system.
Dla Barcelony to oznacza jedno: poszukiwania napastnika muszą iść dalej, bo drzwi, które wydawały się uchylone, zostały właśnie zatrzaśnięte od środka.
Źródło: Marca
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się