Barcelona zmieniła cel. Joao Pedro zamiast Alvareza
9parusnikov / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 18.05.2026, 10:02
Aktualizacja: 18.05.2026, 10:08
Barcelona przestawiła zwrotnicę na rynku napastników, bo temat jednego z głównych celów zaczął się zamykać. Stawka jest prosta: po odejściu Roberta Lewandowskiego klub musi przyspieszyć decyzje i wejść w lato z konkretnym planem na „dziewiątkę”.
Priorytetem Barcelony stało się sprowadzenie nowego snajpera jeszcze przed letnim oknem transferowym. To bezpośrednia konsekwencja tego, że Lewandowski miał opuścić klub latem po wygaśnięciu kontraktu, a władze nie chciały zostawić tej pozycji bez jasnego następcy.
Do niedawna numerem jeden był Julian Alvarez, ale według informacji przytoczonych przez Football Espana jego transfer zaczął wyglądać na praktycznie niemożliwy. Właśnie ten impas miał wymusić zmianę strategii i przejście do alternatyw, które da się realnie negocjować.
Na krótkiej liście pojawił się Joao Pedro z Chelsea. Barcelona miała już wykonać konkretny ruch: dyrektor sportowy Deco spotkał się w Londynie z przedstawicielami zawodnika. To sygnał, że temat nie jest jedynie wstępnym rozpoznaniem, tylko wszedł na etap rozmów z otoczeniem piłkarza.
Problemem pozostaje cena. Chelsea mogła oczekiwać nawet 100 milionów euro za Joao Pedro, co z automatu podnosi poprzeczkę negocjacji i wymusza na Barcelonie szybkie decyzje, czy wchodzić w taką skalę rozmów.
Dodatkowe napięcie wynikało ze zmiany na ławce Chelsea: nowym menedżerem klubu został Xabi Alonso. To on miał mieć decydujący głos w sprawie ewentualnego transferu Joao Pedro, a w Barcelonie obawiano się, że jego decyzja może bezpośrednio wpłynąć na dalsze plany ofensywne i konieczność szukania kolejnych opcji.
Źródło: Football Espana
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się