Lech Poznań odwraca losy meczu w Radomiu. Lech z mistrzowskim tytułem!
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 17.05.2026, 06:05
Aktualizacja: 17.05.2026, 06:16
Pierwsze minuty należały do Radomiaka, ale to Lech Poznań dyktował warunki po przerwie i nie pozostawił złudzeń, kto jest liderem Ekstraklasy. Efektowna wyjazdowa wygrana 3:1 przypieczętowała miatzrzowki tytuł.
Szybki cios gospodarzy i jeszcze szybsza odpowiedź Lecha
Radomiak Radom rozpoczął odważnie, obejmując prowadzenie już w 8. minucie po trafieniu Jana Grzesika, któremu asystował Vasco Lopes. Jednak przewaga gospodarzy była krótkotrwała. Już w 16. minucie Mikael Ishak wyrównał po dośrodkowaniu Luisa Palmy, a osiem minut później Palma sam wpisał się na listę strzelców, kończąc składną akcję wykończoną podaniem Leo Bengtssona. Lech odwrócił wynik jeszcze przed upływem pół godziny, kontrolując wydarzenia na boisku.
Moment przełomowy i dominacja Lecha po przerwie
Decydujący fragment nastąpił tuż po przerwie. W 58. minucie Ishak zaliczył asystę przy golu Patrika Wålemarka, który ustalił wynik spotkania. Radomiak próbował wrócić do gry, notując 55% posiadania piłki, jednak Lech był konkretniejszy – pięć celnych strzałów i skuteczność w kluczowych momentach przesądziły o losach meczu. Gospodarze oddali tylko dwa celne uderzenia i nie zdołali ponownie zagrozić bramce Bartosza Mrozka.
Luis Palma – motor napędowy lidera
Najwyżej ocenionym zawodnikiem spotkania został Luis Palma (nota 8.2). To on rozruszał ofensywę Lecha, najpierw asystując przy wyrównaniu Ishaka, a potem samemu zdobywając gola na 2:1. Palma był aktywny w rozegraniu, wykreował kilka sytuacji i potwierdził, dlaczego jest jednym z kluczowych graczy ofensywy Lecha w tym sezonie.
Konsekwencje: Lech coraz bliżej tytułu, Radomiak zostaje w środku tabeli
Zwycięstwo pozwoliło Lechowi utrzymać czteropunktową przewagę nad Jagiellonią i potwierdziło wysoką formę zespołu Nielsa Frederiksena – cztery zwycięstwa i jeden remis w pięciu ostatnich kolejkach. Radomiak, mimo dobrego początku, musi przełknąć pierwszą porażkę od czterech spotkań i pozostaje na ósmym miejscu, tracąc kontakt z czołówką, ale zachowując bezpieczną pozycję w środku stawki.
Składy
Gospodarze: Filip Majchrowicz – Zié Ouattara, Steve Kingue, Adrián Diéguez, Jan Grzesik – Christos Donis – Elves Baldé, Romário Baró, Luquinhas, Vasco Lopes – Leândro
Goście: Bartosz Mrozek – Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka, Michal Gurgul – Patrik Wålemark, Antoni Kozubal, Pablo Rodríguez, Leo Bengtsson – Mikael Ishak, Luis Palma
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się