Lech Poznań rozbija Termalikę – popis ofensywy na Enea Stadionie
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 22.03.2026, 15:39
Aktualizacja: 22.03.2026, 15:43
Na Enea Stadionie w Poznaniu, Lech Poznań zaprezentował prawdziwą ofensywną siłę, pokonując Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 4:1 w meczu, który z każdą minutą nabierał tempa. Drużyna z Poznania, grająca w roli gospodarza, kontrolowała przebieg spotkania niemal od samego początku, imponując skutecznością i determinacją w ataku.
Dominacja od pierwszego gwizdka
Już w pierwszej połowie Lech Poznań zdołał zadać trzy ciosy, które praktycznie ustawiły przebieg spotkania. Pierwszym z nich było precyzyjne uderzenie Leo Bengtssona z rzutu wolnego, które otworzyło wynik meczu.
Dublet Bengtssona! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 22, 2026
Lech podkręca tempo w walce o tytuł! 💪
📺 Mecz trwa w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/CC4qEmHJoT
Kilka minut później, ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie, plasując piłkę w dolnym rogu bramki po szybkim kontrataku. Tuż przed przerwą, Ali Gholizadeh wykorzystał podanie od Pablo Rodrígueza, by strzelić trzecią bramkę, zapewniając Lechowi komfortową przewagę.
Lech się bawi! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 22, 2026
Ali Gholizadeh podwyższa na 3:0! ⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/ggj8f4RI2h pic.twitter.com/DGgT5FfM9B
Bruk-Bet Termalica walczy o honor
Po zmianie stron, Termalica próbowała odwrócić losy spotkania, jednak ich wysiłki były skutecznie neutralizowane przez defensywę gospodarzy. Mimo to, Gabriel Isik zdołał zdobyć honorową bramkę dla gości, strzelając z bliskiej odległości po zamieszaniu w polu karnym. Lech Poznań nie zamierzał jednak oddać inicjatywy i w końcówce meczu przypieczętował zwycięstwo dzięki pięknemu trafieniu Taofeeka Ismaheela, który ustalił wynik na 4:1 po asyście Gísliego Thórdarsona.
Decydujące momenty i kontrowersje
Mecz obfitował również w kilka kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Krzysztof Kubica z Termaliki został ukarany czerwoną kartką po dwóch ostrych faulach, co dodatkowo utrudniło gościom zadanie. Lech Poznań, wykorzystując przewagę liczebną, kontrolował przebieg gry i skutecznie odpierał nieliczne ataki przeciwnika. Bartosz Mrozek, bramkarz gospodarzy, miał kilka istotnych interwencji, które zapobiegły stracie kolejnych goli.
Lech Poznań: B. Mrozek; Joel Pereira, W. Mońka, M. Skrzypczak, M. Gurgul; A. Kozubal, Pablo Rodríguez, A. Gholizadeh, P. Wålemark, L. Bengtsson; M. Ishak.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: A. Chovan; G. Isik, M. Matysik, A. Putivtsev; D. Biniek, Sergio Guerrero, M. Ambrosiewicz, D. Hilbrycht; K. Kubica, Jesús Jiménez, I. Durdov.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się