Manchester City rozbił AEK Ateny! Phil Foden skradł show
[email protected] / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Manchester City wygrał z AEK Ateny 5:1 w spotkaniu Ligi Mistrzów. Wynik nie oddaje jednak całej historii tego meczu: gospodarze po przerwie odpowiedzieli na chwilowy zryw rywala serią trzech ciosów, a Phil Foden skompletował hat-tricka.
City kontrolowało mecz, ale AEK znalazł moment
Manchester City od początku ustawił spotkanie wysoko i cierpliwie szukał przewagi między liniami. W 12. minucie Enzo Fernández trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę, a najszybciej do dobitki dopadł Elliot Anderson, otwierając wynik. W 34. minucie Rico Lewis obsłużył Fodena, który mocnym uderzeniem z bliska podwyższył na 2:0.
12. Yes, Elliot Anderson! Enzo Fernández trafia w poprzeczkę, a Anderson dobija.
Phil Foden podwyższa prowadzenie City po akcji z Rico Lewisem.
AEK nie złożył broni. W 52. minucie Stavros Pilios wykorzystał szybki atak i zmniejszył straty do jednej bramki. To był moment, w którym goście mogli jeszcze marzyć o zwrocie akcji, lecz Manchester City natychmiast odzyskał pełną kontrolę.
Stavros Pilios trafia dla AEK po szybkim ataku.
W 57. minucie Rayan Cherki wykończył akcję po podaniu Fodena i znów zrobiło się 3:1. Pięć minut później Pep Guardiola dał odpocząć części podstawowego składu, ale rytm zespołu nie spadł. Wręcz przeciwnie, City nadal wykorzystywało szerokość boiska i wolne przestrzenie za linią obrony AEK.
Rayan Cherki odpowiada po podaniu Phila Fodena.
Foden przejął scenę
W 65. minucie Foden zdobył swoją drugą bramkę, tym razem po podaniu Rico Lewisa i precyzyjnym uderzeniu w górny róg. W 76. minucie zamknął hat-tricka z bliska, wykorzystując dogranie Ryana McAidoo. Właśnie ta współpraca najlepiej pokazała głębię kadry City: nawet po zmianach gospodarze potrafili utrzymać jakość w ostatniej tercji.
Phil Foden trafia po raz drugi, a następnie kompletuje hat-tricka.
Najważniejszy wniosek? Manchester City zareagował na bramkę AEK jak zespół dojrzały i doskonale przygotowany. Cherki dawał przewagę w pojedynkach, Lewis regularnie wchodził w akcje ofensywne, a Foden potwierdził, że w takim ustawieniu może być nie tylko skrzydłowym, lecz także głównym egzekutorem. AEK miał swoje momenty, lecz przez większość meczu był spychany coraz głębiej.
Końcowe 5:1 to jasny sygnał dla europejskiej konkurencji: City potrafi dominować, reagować na problemy i zamykać spotkania bez oglądania się za siebie. Foden z trzema golami został bohaterem wieczoru, ale zwycięstwo zbudowała cała struktura zespołu.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się