Popis Raphinhi, Betis bez szans na Camp Nou. Piękne pożegnanie Roberta Lewandowskiego
mrogowski_photography / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 18.05.2026, 04:23
Aktualizacja: 18.05.2026, 04:28
Podopieczni Hansiego Flicka zdominowali Real Betis 3:1, a Camp Nou znów zobaczyło zespół grający z polotem, precyzją i bezwzględną skutecznością. Ten mecz był też ostatnim meczem Roberta Lewandowskiego na Camp Nou. Jak pisaliśmy jeszcze wczoraj, reprezentant Polski z nowym sezonem nie będzie reprezentował już barw Barcelony.
Raphinha – architekt przełomu
To był wieczór jednego aktora. Raphinha rozegrał swój najlepszy mecz w sezonie, nie zostawiając złudzeń defensywie Betisu. Już w 28. minucie otworzył wynik kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, a potem – po przerwie – wykorzystał błąd rywali i podwyższył na 2:0. Jego wszechstronność w systemie 4-3-3 Flicka, mobilność i ciągła gotowość do pressingu, zupełnie wyłączyły boczną strefę przeciwnika. Trener mógł pozwolić sobie na rotacje, ale dopiero zejście Brazylijczyka w 63. minucie zamknęło jego show – i symbolicznie, i statystycznie.
Betis tylko przez moment miał nadzieję
Real Betis, ustawiony przez Pellegriniego w wariancie 4-1-4-1, miał kłopoty z wyjściem spod wysokiego pressingu gospodarzy od pierwszych minut. Dopiero rzut karny wykorzystany przez Isco w 69. minucie pozwolił gościom na złapanie kontaktu, ale Barcelona szybko przywróciła status quo. Gol Joao Cancelo po szybkiej akcji z Pedrim (74’) był odpowiedzią dojrzałego lidera – zespół Flicka nie pozwolił sobie na żaden niepotrzebny chaos w końcówce, kontrolując mecz zarówno w posiadaniu, jak i w odbiorze.
Taktyka i konsekwencje – Flick nie spuszcza z tonu
Barcelona imponowała dziś nie tylko skutecznością, ale i organizacją gry. 63% posiadania piłki, 13 strzałów i pełna kontrola w środkowej strefie to efekt przemyślanej rotacji pomocników oraz wysokiego ustawienia linii obrony – z Koundé i Cancelo bardzo aktywnymi w fazie budowania. Zwycięstwo pozwala utrzymać bezpieczną przewagę nad Realem Madryt, a Flick może myśleć o dalszych rotacjach w ostatniej kolejce. Dla Betisu wynik oznacza, że walka o TOP 4 jest już praktycznie poza zasięgiem, choć sezon wciąż mogą zakończyć na miejscach europejskich.
Składy
Gospodarze: Joan García – Jules Koundé, Eric García, Gerard Martín, João Cancelo – Pablo Gavi, Marc Bernal, Pedri – Raphinha, Robert Lewandowski, Fermín López
Goście: Álvaro Valles – Héctor Bellerín, Natan, Valentín Gómez, Junior Firpo – Sofyan Amrabat – Antony, Nelson Deossa, Álvaro Fidalgo, Abdessamad Ezzalzouli – Giovani Lo Celso
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się