1. Offside.pl
  2. /
  3. Artykuły
  4. /
  5. Cristiano Ronaldo: Jestem najlepszy w historii – szczere wyznania portugalskiego gwiazdora
Cristiano Ronaldo: Jestem najlepszy w historii – szczere wyznania portugalskiego gwiazdora
mrogowski_photography / depositphotos.com
Tomasz

Cristiano Ronaldo: Jestem najlepszy w historii – szczere wyznania portugalskiego gwiazdora

Cristiano Ronaldo ponownie wywołał burzę swoimi szczerymi wypowiedziami. Portugalczyk udzielił wywiadu, w którym poruszył kilka istotnych tematów, od swojej pozycji w historii futbolu, przez doświadczenia z trenerami, po wspomnienia związane z Realem Madryt i Barceloną.

Najlepszy w historii? Ronaldo nie ma wątpliwości

Portugalski gwiazdor nie ukrywa, że jego zdaniem nikt nie może się z nim równać. "Jeśli zakończę karierę z 920 czy 925 golami, to nie ma dla mnie znaczenia. jestem najlepszy w historii. Kropka” – powiedział w rozmowie z Chiringuito.

Temat osiągnięcia granicy tysiąca bramek także został poruszony. Ronaldo podkreślił, że nie stanowi to dla niego obsesji. "Jeśli zdobędę tysiąc goli, będzie świetnie. Jeśli nie, to też dobrze. Liczby nie kłamią” – dodał.

Krytyka trenerów i Ballon d’Or

Ronaldo nie szczędził również słów krytyki pod adresem niektórych szkoleniowców, z którymi pracował. "Miałem naprawdę złych trenerów. Niektórzy z nich nie mieli nawet pojęcia o futbolu” – stwierdził bez ogródek.

Portugalczyk odniósł się także do wyników plebiscytu Złotej Piłki, sugerując, że nagroda straciła na wiarygodności. “Vini Jr zasługiwał na Złotą Piłkę, ale mnie to nie dziwi… nie tylko dlatego, że ja jej nie wygrałem, ale dlatego, że ten plebiscyt stracił wiarygodność” – skomentował. ”Wygrał Ligę Mistrzów i zdobywał gole” – dodał, sugerując, że nagroda nie zawsze trafia do najbardziej zasłużonego zawodnika.

Barcelona, Manchester United i miłość do Madrytu

Ronaldo ujawnił, że jego kariera mogła potoczyć się zupełnie inaczej. "Mogłem trafić do Barcelony, zanim dołączyłem do Manchesteru United. Byłem w Sportingu, oni chcieli mnie pozyskać, ale rok później… pojawił się Manchester” – zdradził.

Mimo że nigdy nie grał dla Blaugrany, ma miłe wspomnienia z meczów na Camp Nou. "Uwielbiałem tam grać. Gwizdali na mnie, obrażali mnie – i to było wspaniałe!” – przyznał.

Jednak to Real Madryt zawsze pozostanie dla niego najważniejszym klubem. “Zawsze będę miał Madryt w sercu, to tam byłem najszczęśliwszy” - podkreślił. ”Dokonałem tam wielkich i pięknych rzeczy, dlatego ludzie o mnie nie zapominają. Jeśli zostawiasz po sobie dziedzictwo i ślad, ludzie o tym pamiętają”.

Źródło: Fabrizio Romano







Update cookies preferences