Mbappé uderzył w skrajną prawicę. Deschamps stanął w obronie
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano: 15.05.2026, 15:49
Aktualizacja: 15.05.2026, 16:16
Temat polityki wrócił do reprezentacji Francji w momencie, gdy selekcjoner ogłosił kadrę na Mistrzostwa Świata. W centrum sporu znalazł się Kylian Mbappé, który publicznie skrytykował skrajnie prawicowe ugrupowania we Francji i wywołał reakcję ze strony polityków.
Didier Deschamps ogłosił skład Francji na Mistrzostwa Świata, a na konferencji odniósł się do dyskusji, która ciągnęła się za kadrą od Euro 2024. To wtedy Mbappé i część jego kolegów z drużyny zabierała głos w sprawach społeczno-politycznych, co szybko przestało być wyłącznie sportowym tematem.
Mbappé krytykował skrajną prawicę, podkreślając swoje obawy o kierunek, w jakim może pójść kraj. W wywiadzie dla Vanity Fair bronił tej decyzji i tłumaczył ją konsekwencjami, jakie jego zdaniem niesie przejęcie wpływów przez takie środowiska.
"To mnie dotyka, ponieważ wiem, co to oznacza i jakie konsekwencje może mieć dla mojego kraju, gdy tacy ludzie przejmują kontrolę." - powiedział Kylian Mbappé.
Wątek polityczny zyskał dodatkowy ciężar po wyborach parlamentarnych: Rassemblement National, partia kierowana przez Marine Le Pen, zdobyła najwięcej głosów w pierwszej turze. Do wypowiedzi piłkarza odniósł się też Jordan Bardella, wskazywany jako potencjalny kandydat RN w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Skomentował słowa Mbappé w mediach społecznościowych.
Deschamps stanął po stronie zawodnika, akcentując, że piłkarze są również obywatelami i mają prawo do własnych opinii. Jednocześnie zaznaczył, że jako selekcjoner rozlicza ich przede wszystkim z tego, co pokazują na boisku.
"Nie będę oceniać zawodników. Mają wolność wypowiedzi, tak jak moi zawodnicy. Nie powiem im, żeby się nie wypowiadali." - powiedział Didier Deschamps.
Źródło: GFFN
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się